Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kawałek kuchni. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kawałek kuchni. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 14 lipca 2011

...dziś szydełkowo i troszeczkę kuchni

...tak, tak szydełko wróciło do łask i póki co zrobiłam masę kolorowych serwetek:

wykorzystałam zalegające kordonki, trochę kolorków sie przyda :-)
a tak wygląda z bliska:

...są idealne pod kubeczek czy filiżankę...
...i świetnie nadają się one na słoiki:

bo to już moje tegoroczne dżemiki - truskawkowy i czereśniowy. Mniam :-) Jaka to frajda zrobić sobie dżemik taki, z owoców jakie się lubi :-)

Śliczne etykietki mam z bloga.

Dziękuję...

...no i biegnę dziergać nowe kwiatki :-) ... i oczywiście jeszcze serweteczki...

wtorek, 14 czerwca 2011

...różane podziękowania i cos słodkiego :-)

Na początek ciasto z truskawkami:

...szkoda, że te pyszne owoce już się kończą.....
a teraz różane podziękowania - inspirowane prackami Betik ale i ja uwielbiam te serwetkowe róże, mają coś w sobie :-)




Płynne perły, dziurkacz ze sklepu scrap.com

czwartek, 17 marca 2011

...serwetkowo, kółeczkowo i cos słodkiego :-)

...zapanowała cisza, no nie do końca, bo...
póki co to wydłubałam 18 kółeczkowych serwetek

jest ich tylko 18 ale musi być więcej, wiec dalej dłubie.... i dłubię.....

zrobiłam pyszny dżemik grejpfrutowy:

mówię wam jest pyszny, a nigdzie takiego nie kupicie :-)

no i nadal kwiatkuję...

więc widzicie, ze nie próżnuję...
pozdrawaim cieplutko i zapraszam na łakocie ( na świąteczna serwetkę do koszyczka):-)

niedziela, 16 stycznia 2011

...dziś znów kulinarnie - muffinki i dźemiki :-)

...ano własnie u mnie nadal królują mufinki :-)
lezał sobie koszyczek kiwi - więc powstały muffinki z kiwi :-)

przepis oczywiscie z netu O TU
Muffinki z owocami - bananami czy kiwi sa takie wilgote i naprawde pyszne - polecam!
z reszy na szybko zrobiłam 6 słoiczków dżemików kiwi+pomarańcz:


...a dzis na szybko upiekłam kolejne muffinki - z drazami i nutellą...i zapewne do jutra pozostanie mi tylko pusty talerz...

przepis... O TU

... i przypominam o moim kolczykowym candy do 20 stycznia...o którym mowa w tym poscie
zapraszam serdecznie, bo w czwartek 2 losowanie....

niedziela, 9 stycznia 2011

...moda na mufinki?...i moje candy!

...ostatnio piekłam waniliowe mufinki, dzis skusiłam się ma mufinki z bananem i białą czekoladą.

...piecze sie je szybko, przygotowuje jeszcze szybciej...hm a najszybciej zjada!
przepis jest o TU

SMACZNEGO!

...i obiecałam co miesiąc małe candy.
Już wiecie, że znowu czasowo sie nie wyrobiłam.
Co proponuję? Kolczykki ala Majka, szydełkowe.


Na obrazku czarne a zwycięzca sam wybierze sobie kolor. Oczywicie,że jeszcze cos dorzucę...to czekam na wpisy!

czwartek, 6 stycznia 2011

...a w Nowym Roku!!!

Witam bardzo serdecznie w Nowym Roku, dziękuję za życzenia i odwiedziny.

..troszkę mnie nie było, bo się zaszydełkowałam, zakwiatkowałam...ale teraz pomału będę realizowała i inne rzeczy.

...no i postanowiłam, że w tym roku co miesiąc dokładnie 20 każdego miesiąca będę rozdawała jaką drobnostkę, takie małe, drobne co miesięczne candy. Zawsze kolo pierwszego będę je zapowiadać, no niestety, pierwsze będą z poślizgiem, ale malutkim...muszę się po prostu zdyscyplinować i już :-)

...a dziś na słodko. Rankiem przeczytałam na blogu Rosalii
że piekła muffinki...wiec i ja się skusiłam.

Oto moje MORWINKI - tak nazwala je córka - i tak już zostało...
( dodam, iż przed świętami zakupiłam przypadkowo nową formę, wiec spokojnie mogłam wypróbować):



...przepis z netu :-)

...więc jutro mam pyszne śniadanko - kawusia, dżemik i morwinki, ...hmm o ile coś do jutra zostanie :-)

pozdrawiam

poniedziałek, 15 listopada 2010

...dziś ciasteczkowo:-)

kiedyś znalazłam na blogach przepis na cisteczka z m&m...no i oczywiscie musiałam spróbować, piekłam je już kolejny raz, bo szybko znikają, polecam:


...podobno ulubione ciasteczka dzieci - sprawdziłam - zgadzam się!!!!

przepis tutaj

SMACZNEGO :-)

poniedziałek, 23 sierpnia 2010

...wspomniane dżemiki :-)

...jak wspomniałam ostatnio oto moje cytrusowe, bo zrobione z pomarańczy, grejpfruta czerwonego i białego, no i oczywiście szydełkowe czapeczki....
dlaczego takie?
dawno, dawno temu kupiłam kiedyś dżem z grejpfruta, był przepyszny, ale trafiłam na niego tylko raz i ślad po nim zaginął...pozostało pyszne wspomnienie ... no i postanowiłam sama sobie taki stworzyć, no i mam!

i już powędrowały do szafki :-)
p.s. i powiem niesmiało, że są pyszne, bo juz zajadałam na śniadanko....


zapewne jeszcze coś w kuchni potworzę...no i truskawkowa nalewka chyba już gotowa, ale pochwalę się za kilka dni....

chyba ogródka mi brakuje...ale o tym moge pomarzyć, póki co pozostaje mi potrzebne owoce i warzywka zakupić.....

sobota, 17 lipca 2010

...zachcianki dzieci :-)

...moim dzieciaczkom zachciało sie dżemów, hmm ale iinych smaków, więc babcia im kupiła jagody i maliny, a mama spędziła wieczór w kuchni:
jagody - na dzem jagodowy:

malinki - na dżem malinowy:

...jeszcze gotowanie:

i gotowe słoichki ubrane, opisane powędrowały już do szafki:


uff nie poddałam sie upałom i zachcianki dzieci zaspokoiłam...

zapewniam, ze to nie koniec...

niedziela, 13 czerwca 2010

...podziękowania i coś słodkiego :-)

...ja jeszcze jestem w klimatach komunijnych - kolejna partia podziękowań:


i coś słodkiego - słodki salceson - przepis znalazłam o tu i koniecznie musiałam wypróbować :-)


a sama od siebie proponuję doskonałą, nietuczącą i wspaniałą owocową sałatke na upalne dni...

Jest banalna - dowolne owoce - ja dziś mam tylko arbuz i truskawki - doskonale sie sprawdzają - może być tylko arbuz, no owoce jakiekolwiek: banany, jabłka, pomarańcz, annas...kroimy na kawałki, zalewamy galaretką - już przestudzoną, ale zrobiona z większej ilości wody i mieszamy...i do lodówki i za chwile saładka gotowa - uwielbiana przez dzieci w szczególności, jesli zrobimy ja z ich ulubiomych owoców...
my nazywamy te sałatkę po prostu "smarki", wiem nazwa mało apetyczna, ale polecam...
(nazwa powstała od wyglądu końcowego!)
smacznego!

to mykam na spacerek :-)

i jeszcze wspomnę, ze wczoraj wspaniale się zrelaksowałam i uśmiałam na comiesięcznym spotkaniu a dziewczynami :-)

dzięki dziewczyny za wspaniale spedzony czas!!! a fotorelacja jest tu u Irenki

sobota, 23 stycznia 2010

...krówkowy, kukułkowy czy kawowy? - likier oczywiście...

Na blogu leśniczówka shiraji natknełam się na przepis likieru kawowego...poszperałam w necie, poczytałam i zrobiłam zakupy.
I tak zrobiłam pierwszy w zyciu likier kawowy, później skusiłam się na kukułkowy a kilka dni temu wyczytałam na blogu u Damurka , że pyszny likier robi sie z krówek...wiec się skusiłam...
...a dziś powstał kolejny likier kukułkowy, w ozdobnej butelce jutro jedzie do mojej mamy...smacznego :-)





a przepis....jest banalny...likier kukułkowy {KLIK}

w przypadku kilkeru krówkowego dodajemy krówki, a gdy marzy się nam likier kawowy czy kakaowy - musimy miec mleko słodzone i 3 łyzki kawy czy kakao.

Polecam w szczególności teraz kiedy mamy takie mróźne i długie wieczory....

Smacznego :-)