Długo się zbierałam, bo z tego typu postami jest zawsze dużo roboty - ale jest! Pięć ulubionych szminek Mac Cosmetics, wybór w zasadzie nie był aż taki trudny, bo są to moi ulubieńcy. Przyznam się Wam szczerze, że gdybym miała wybrać jedną jedyną markę produktów do ust, które musiałabym używać do końca życia to bez wahania wybrałabym właśnie Maca. Zapraszam więc - kolejność losowa, zdjęcia sprzed kilku lat, ale podsumowanie użytkowania już pięcioletnie.
Tak się jakoś złożyło, jeszcze nigdy (prócz chyba jednorazowo w ulubieńcach miesiąca) nie pokazałam Wam moich najlepszych zakupów z Maca - paletek ze szminkami do ust. Pierwsze pochodzi z kolekcji PRO i jest jedną z chyba czterech dostępnych paletek kolorystycznych, jest różowa, brązowa, śliwkowa - ja wybrałam właśnie tą ostatnią i powoli zbieram się do zakupu brązowej. W każdej jest sześć szminek o zazwyczaj różnych wykończeniach.
Sypnęło się trochę tych książek-poradników. Jakoś przeżyłam to małe szaleństwo na punkcie Francuzek, które nie tyją, ich dzieci nie grymaszą i zawsze mają w co się ubrać. Później nastąpiła inwazja Azjatek, które także nie tyją (złośliwi mogliby stwierdzić, że część Afrykanek również), nie starzeją się i myją twarz godzinę dziennie. Ale tu byłabym już zupełnie niesprawiedliwa, bo koreańska pielęgnacja twarzy jest mi bliska - mogłabym nawet stwierdzić, że jest praktycznie jak druga skóra. Więc kiedy zaproponowano mi wysyłkę książki o tym, że Francuzki nie potrzebują liftingu przyznam, że lekko przewróciłam oczami.
Ostatnio zdarza mi się czytać wiele książek napisanych przez młode dziewczyny - w tym bardzo często młodsze ode mnie. Lubię kilka blogerek i youtuberek - dlatego często z ciekawości i trochę w podziękowaniu za ich pracę kupuję ich książki w formie ebooków i jak się domyślacie - bywa bardzo różnie. Dlatego z lekką ulgą odnotowałam fakt, że autorka nie jest dziewczyną wkraczającą w dorosłość a cóż, poważaną autorką o przeciekawym życiorysie, która nie tylko jest w wieku mojej mamy, ale od pierwszych stron wydawało mi się, że to bardziej dla kobiet w jej wieku jest ta książka. Pomyliłam się.
Autorka przeplata poradnikowe rady o zdrowiu, pielęgnacji i ubiorze opowieściami o kobietach. O TYCH kobietach. Tych, na które patrzy się z uwagą, za którymi obracamy się na ulicy (i co zupełnie nie jest związane z długością ich spódnicy czy kolorem włosów) - takimi, które wchodzą do pomieszczenia i wiemy, że tak właśnie będziemy chciały kiedyś wyglądać, tak zapierać dech w piersiach wszystkim zebranym. Nienarzucająca się klasa, spokojna pewność siebie.
Książka uświadomiła mi jedną rzecz, na którą rzeczywiście nie zwróciłam uwagi. Francuskie aktorki i fakt, że ze swojego wieku robią atut. Nawet nie wyobrażam sobie, żeby ktoś był w stanie zarzucić Marion Cotillard, że się starzeje i nie pasuje do ról jakich się podejmuje. Bo powiem Wam, że ciężko patrzy mi się na np. Cameron Diaz w dokładnie tych samych rolach co 15 lat temu. Ale to już może specyfika amerykańskiego kina comedy, zupełnie na inny wpis.
Z książki wysnułam trzy wnioski:
1) nie mam żadnych porządnych butów.
2) najlepiej się czuję w najprostszych rzeczach --> o poszukiwaniach stylu zaczęłam TU.
3) to, że się nie czułam kobieca w krótkich włosach nie miało nic wspólnego z tym co miałam na głowie.
Często bywa tak, że wydaje mi się, że wiem wszystko o książce zanim jeszcze ją przeczytam. Łatwo skreślam autorki, fatalne okładki, koszmarne tytuły. Ale coraz częściej też widzę, że porusza mnie zdawałoby się banalny fragment, który sprawia, że zaczynam myśleć i powoli wszystko nabiera jasności. Oczywiście oprócz Moyes - nie jestem w stanie polubić tej bohaterki. Po prostu nie jestem. Co też w zasadzie skłania mnie do myślenia, co takiego jest w tej bohaterce, że tak mnie denerwuje.
Warto czytać. A o tym, że trzeba o siebie dbać na wszystkich poziomach to już szczególnie. Bo zbyt łatwo szalejemy na punkcie tylko makijażu, tylko aktywności fizycznej, tylko książek, tylko miłości. Kompleksowo moje Panie, jak te tytułowe Francuzki, które nie potrzebują liftingu. Świetny pomysł na prezent dla Mamy albo cioci. Bo ciociom nigdy nie wiadomo co kupić. Książka do kupienia np. TUTAJ. I to jest moja recenzja, Voila!
/ Wpis przygotowany we współpracy z wydawnictwem ZNAK /
/ Wpis przygotowany we współpracy z wydawnictwem ZNAK /
Na blogu przepisy pojawiają się dosyć rzadko, za rzadko może, biorąc pod uwagę to,
jak dużo eksperymentuję w kuchni i jak często udaje mi się znaleźć przepis idealny.
Dzisiaj o torcie, który powstał przy porządkowaniu szafek kuchennych - okazało się,
że mam aż trzy paczki orzechów włoskich (oczywiście wszystkie trzy otwarte i każda w innej szufladzie)! Zobaczyłam czy mam full jajek i masła. Miałam.
| Tort orzechowo-czekoladowy - przepis |
Zapraszam dzisiaj na genialny tort orzechowo - czekoladowy. Tort, który nie jest
bardzo trudny - w zasadzie trudny jest jeden jedyny moment i o tym za chwilę. Przepis
pochodzi z książki "Elizy Mórawskiej - White Plate - słodkie" Zniknął w 16 godzin
i został zjedzony przez... 3 osoby (w tym jednego 2,5 roczniaka) To jest chyba ten moment, kiedy zdążyłyście się zorientować, że przejście na dietę nie było moim noworocznym postanowieniem.
Dość przerażające, ale to ostatni miesiąc w roku. Powolutku wiele z nas szykuje podsumowania, kilka takich zapewne pojawi się w drugiej połowie miesiąca. Doszłam do wniosku, że koniec roku to też taki dobry czas na zrobienie blogowych porządków - nie wiem jak Wy, ale ja bardzo często przygotowuje sobie listy, planuję tygodnie, miesiące - niestety czasami wychodzi wszystko
zupełnie inaczej, nagle coś mnie zachwyci i od razu o tym piszę zupełnie zapominając o tym co miało pojawić się wcześniej. Macie podobnie?
Postanowiłam więc wraz z zakończeniem 2014 roku doprowadzić moje posty robocze do ładu i wylądować w nowym roku z pustym kontem. Stąd też uprzedziłam Was wczoraj, że w tym miesiącu może pojawić się trochę więcej postów niż zwykle. Dzisiaj zapraszam więc na recenzję małego bubla od Ole Henriksen, który zawiódł mnie straszliwie, ale może kogoś uchronię przed podobnymi doświadczeniami.
Dziś zapraszam recenzję mojej absolutnie ukochanej i niestety wycofanej już świecy -
French Baguette. Francuska bagietka to moja ulubiona świeca z całego
asortymentu sklepu Bath and Body Works i możecie mieć pewność,
że jeżeli pojawi się jeszcze kiedyś w sprzedaży kupię ich pięć.
Świecę kupiłam zdaje się dwa lata temu właśnie o takiej porze roku jak ta, późna jesień,
słońce przeplatane z deszczem i porywistym wiatrem. Jeszcze wtedy zupełnie nie planowałam
zdradzać Yankee Candle i ta świeca była moją pierwszą. Pamiętam jeszcze, że była
przeceniona i że, o ja naiwna, zostawiłam w sklepie jeszcze dwie.
Rozeszły się jak świeże bułeczki czy też francuskie bagietki. Jesteście fankami świec, które pachną jak jedzenie?
Dziś zapraszam Was na jeden z moich ulubionych przepisów - tym razem w formie filmu. Jestem bardzo ciekawa jak Wam się spodoba - dla mnie to ostatnio jedna z najprzyjemniejszych rzeczy na świecie! Oczywiście mowa o jedzeniu.
![]() |
| Grafika do druku - lista książek |
Dzień Dobry pracowity tygodniu! Na Waszą prośbę przygotowałam wam kolejne grafiki z wyzwaniami na Nowy Rok! Części będzie aż siedem, mam nadzieję, że każda z Was znajdzie w najbliższym tygodniu tutaj coś dla siebie. Zaczynam od tego, co i dla mnie najcenniejsze - wyzwanie książkowe. Przyznam, że w zeszłym roku udało mi się przeczytać nawet ciut więcej niż planowałam (wielka zasługa Kindle'a) także dla mnie wyzwaniem będzie tym razem 77 książek.
Grafika do druku - lista książek
I zwyczajowa formułka: Wszystkie pliki umieszczone są na dysku Google Drive, a niżej jeśli któraś wpadła Wam w oko wystarczy kliknąć w jego nazwę pod obrazkiem, są tam bezpośrednie linki do ich ściągnięcia. Grafiki są tylko i wyłącznie do wykorzystania prywatnego - jeśli chcesz użyć ich gdzieś jeszcze daj znać!
Jutro i aż do następnego piątku zapraszam codziennie po nowe grafiki z przeróżnymi wyzwaniami i organizacją na 2016 rok. Tutaj wczorajsze kalendarze na styczeń do pobrania - stworzyłam też osobną kartę na wszelkie grafiki do pobrania i wydrukowania na samej górze strony (powolutku uzupełniam). Ucałowania!
do druku
Filmy, które musisz obejrzeć i gdzie się dowiedzieć o tych dobrych [ 9 x grafika do druku ]
stycznia 16, 2016![]() |
| Lista filmów do obejrzenia |
Witajcie, dzisiaj kilka słów na temat kolejnego różu, który wpadł w moje zachłanne łakoci kosmetycznych łapki - Hourglass Ambient Lighting Blush, tym razem w odcieniu Mood Exposure! Szczerze mówiąc trudno mi było się nie skusić na kolejny produkt, gdyż do tej pory jestem z produktów tych bardzo zadowolona, choć jak wiele mam - przynajmniej różom - trochę do zarzucenia. Wpis powstał w 2015 roku, od tego czasu moja zachłanność ogranicza się tylko do kwestii spokoju.
![]() |
| Róż Hourglass Ambient Lighting Blush - Mood Exposure |
I odsyłam Was do poprzedniego posta na temat odcienia Diffused Heat - tutaj -
gdzie mam nadzieje dość szczegółowo ponarzekałam na dosyć jednak w moim
odczuciu nędzne opakowanie - ale to chyba jedyna rzecz, jaką mam mu do zarzucenia.
![]() |
| Plany pielęgnacji włosów do wydruku |
Kuracja - tutaj przyjęłam że będą to drożdże lub siemię lniane, ale nie chciałam już robić osobnych, bo lista i tak przyznajcie jest po prostu bycza. Dla mnie w tym roku to też będzie duża mobilizacja, żeby w końcu wziąć się za włosy, które udało mi się w końcu zadowalająco zapuścić. Tutaj [klik] macie jeszcze 4 plany pielęgnacyjne twarzy, mam nadzieję, że i te przypadną Was do gustu. Mi tam się podobają szalenie. A co, moje to mogę chwalić.
![]() |
| Plany pielęgnacji włosów do wydruku |
![]() |
| Plan pielęgnacyjny do włosów |
[ Czerwone Kwiaty ]
![]() |
| Plan pielęgnacyjny do włosów |
![]() |
| Plan pielęgnacyjny do włosów |
[ Motyle ]
![]() |
| Plan pielęgnacyjny do włosów |
[ Małe ptaszki ]
![]() |
| Plan dla włosomaniaczki |
Zwyczajowa formułka: Wszystkie pliki umieszczone są na dysku Google Drive, a niżej jeśli któraś wpadła Wam w oko wystarczy kliknąć w jego nazwę pod obrazkiem, są tam bezpośrednie linki do ich ściągnięcia. Grafiki są tylko i wyłącznie do wykorzystania prywatnego - jeśli chcesz użyć ich gdzieś jeszcze daj znać!
Marc Jacobs
Marc Jacobs - Midnight In Paris - Enamored Hi-Shine Nail Lacquer - Collector's Edition
stycznia 04, 2016
Na pewno i Wy jesteście (a w zasadzie byłyście) podekscytowane wejściem marki Marc Jacobs na polski rynek! Sama jestem ciekawa czy na naszych półkach pojawi się pełen asortyment Marc Jacobs Beauty (nie, nie pojawił się)! Dzisiaj mam dla Was mały smaczek - edycję kolekcjonerską lakieru tej marki - zimowej kolekcji Midnight in Paris. Ps. Wpis powstał lata temu, skądinąd można zobaczyć jak wiele zmieniło się w kwestii paznokci - kiedyś one naprawdę NIE BYŁY takie złe - wrzucam, bo mnie rozbawiło! Ps2. Szykuję wpis z codzienną pielęgnacją anti-aging, dość rozbudowany - dużo bardziej niż myślałam.
Kolor inspirowany był zimową, paryską nocą, czarnym blaskiem i burzliwie granatowym niebem. Przyznam Wam, że początkowo byłam trochę zawiedziona - na zdjęciach wyglądał na kolor ciemnogranatowy w kierunku marynarskiego granatu, a koniec końców okazał się wpadać tak mocno w czerń, że byłam lekko rozdarta. Ale, ale..
Zdążyłam jeszcze mam nadzieję z podsumowaniem moich ulubionych produktów zeszłego roku. Jak się okazało trochę ich mi się zebrało, jeśli nie chce się Wam słuchać biadolenia wszystkie linki z produktami są w opisie filmu. Z uszanowaniem i pięknego dnia!
To tej pory jakoś udawało mi się unikać marki Nars, co w zasadzie przy dostępności ich produktów w Polsce nie jest takie trudne. Swego czasu był szał na róże Nars, w szczególności Orgasm - już, już miałam kupić ale koniec końców zrezygnowałam. Wiele ich produktów przewija mi się cały czas na Waszych blogach, ale ich ilość i mój brak zdecydowania jest raczej kiepską mieszanką. Aż w końcu zobaczyłam Ją. Tekst pochodzi z 2015/2016 roku, wybaczcie więc ;-)
| Virtual Domination Cheek Palette |
Virtual Domination Cheek Palette - limitowana edycja świąteczna jest kombinacją najbardziej chyba znanych i popularnych produktów marki Nars, co dla jednych może być plusem, dla drugich zaś, którzy w swoich kolekcjach mają produkty pełnowymiarowe zakup wymagałby dłuższego zastanowienia.































