Pokazywanie postów oznaczonych etykietą druty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą druty. Pokaż wszystkie posty

01 stycznia 2026

Robótkowe podsumowanie roku 2025

Miniony rok nie był u mnie szczególnie obfity w robótki. Powstało niewiele prac, ale z każdej jestem dumna. 

Największym i najważniejszym osiągnięciem tego roku było skończenie HAEDa Mini Evergreen, który w sierpniu doczekał się finiszu. Jak każdy HAED - wymagał sporo cierpliwości, systematyczności i samozaparcia, a jego zakończenie dało mi ogromną radość.

Jedynym planem - poza HAEDem - było wzięcie udziału w zabawie Imieniny Miesiąca u Kasi. Udało mi się wykonać komplet kartek imieninowych:

Z innych drobniejszych projektów powstały:

  • trzy obrazki z serii 4 pór roku - wyszyłam zimę, wiosnę i lato. Jesieni się nie udało... chciałabym do tego projektu wrócić w tym roku - miejsce na ten komplet już czeka na ścianie:
  • skarpetki na plastikowej kanwie (zabawa zorganizowana na jednej z grup na FB) - tu plan wykonany niestety tylko częściowo, w grudniu zabrakło mi czasu by dokończyć ten projekt. Do kompletu brakuje 6 skarpetek:

  • dwie metryczki dla przyjaciółki mojej cioci:


  • dwie kartki urodzinowe dla bliskich koleżanek:

  • kartki wykonane techniką iris folding. O tej technice chyba najmniej jest na moim blogu, bo w nich nie ma ani jednej niteczki ;) Lubię tworzyć kartki tą techniką. Te z misiami trafiły do dzieci z mojej gromadki skrzatowej:

Nie zabrakło też prac dziewiarskich. Na drutach powstała chusta Entrelac dla przyjaciólki brata, a na szydełku aż trzy chusty - Sis i skrócona SisLove od SisHomemade i Sperl od Crochet Unicorn Attack. W czerwcu poleciały ze mną do Polski i trafiły do bliskich mi kobiet:

Choć ilościowo nie był to bardzo pracowity rok, to każda z tych robótek ma dla mnie swoją wartość. Mam nadzieję, że kolejny rok przyniesie więcej czasu, energii i nowych pomysłów - a przede wszystkim radości z tworzenia.

W tym roku udało mi się postawić 146 308 krzyżyków.

* * *

Na nadchodzący rok nie mam wielu robótkowych planów. Na pewno wezmę udział w zabawie kartkowej u Kasi - zapisy pod tym postem (do końca stycznia).

Poza tym chodzi mi po głowie rozpoczęcie kolejnego dużego haftu - na razie  zastanawiam się nad wyborem odpowiedniego materiału. Zobaczymy co przyniosą czas i wena.

Liczę na to, że rozpoczynający się rok będzie spokojniejszy jeśli chodzi o moje prywatne sprawy i że znajdę w nim więcej czasu na krzyżyki i inne twórcze hobby. 

Sobie i Wam życzę, aby nadchodzący rok przyniósł spokojny czas na robótki, cierpliwość i przede wszystkim satysfakcję z zakończonych prac.

06 lutego 2011

:(

Co by nie być tak bardzo bezrobotną w weekend, postanowiłam zrobić skarpetki na drutach. Do tej pory moja przygoda z drutami ograniczała się do dziergania szalików i próbek z różnymi wzorami. Gorzej, że nie potrafię z tego zrobić niczego sensownego. A marzy mi się sweterek (dla Córci, książeczka z wzorami już jest, ale nie umiem rozszyfrować angielskich skrótów...), rękawiczki, skarpetki...
Druty i potrzebną włóczkę w domu miałam, w necie wyszukałam tutoriale, filmiki, zdjęcia i pełna optymizmu zabrałam się do pracy. Efekt? Czterdzieści rzędów przerobionych na 5 drutach (ściągacz i ścieg pończoszniczy)... utknęłam na pięcie:( A nawet nie na jej zaokrągleniu tylko na łączeniu jej ze stopą:( Schematy i porady w sieci nic nie dają-ja ich po prostu nie rozumiem! Wydaje mi się, jakby były pisane dla ludzi, którzy już coś wiedzą. A ja im więcej czytam i oglądam-tym mniej wiem i rozumiem:( Bo w każdym piszą co innego...
U mnie minęła właśnie północ, a mnie się płakać chce, że nawet łopatologiczne wyjaśnienie wyrabiania pięty  do mnie nie przemawia...
Ile bym dała, żeby mieć tu przy sobie Babcię, która skarpety i rękawiczki co roku produkuje w ilościach hurtowych... że też mi nigdy do głowy nie przyszło, żeby podpatrzeć jak ona to robi... 

23 stycznia 2011

Uwielbiam wyprzedaże:D

Na początek zdjęcie styczniowej świnki.


Ten hafcik szybko mi idzie i już się zastanawiam za co się po nim zabiorę.
Możliwe, że za to:


To moja wczorajsza zdobycz z wyprzedaży w sklepie Hobbycraft. Przecena duża, bo o prawie 75%:D
Zdjęcie niewyraźne-lepsze zrobię, jak rozpakuję folię.

I jeszcze dzisiejsza zdobycz z wyprzedaży garażowej: książeczka z wzorami na ubranka na drutach dla najmłodszych:) Na drutach dawno nie robiłam, a marzy mi się sweterek albo sukieneczka dla Córeczki. Książeczka w sam raz dla mnie, bo dla początkujących;)