Skip to playerSkip to main content
  • 2 months ago

Category

😹
Fun
Transcript
00:00Zdjęcia i montaż
00:30Zdjęcia i montaż
01:00Zdjęcia i montaż
01:30Zdjęcia i montaż
01:59Schowaj się, nie rań jej, proszę
02:04Nie muszę się nikomu tłumaczyć
02:08Nie dbam o Bachar
02:09Siostro
02:12Nie śpisz?
02:15Chwileczkę
02:16Kuzeju, proszę schowaj się
02:19Jeśli choć trochę ci nam nie zależy
02:21Bardzo mi zależy
02:24Mogę wejść?
02:31Okropnie się czuję
02:46Co się stało?
02:54Bardzo się boję
02:55Mama znowu coś knuje
02:57Muszę ci powiedzieć
03:00Powiedz
03:01Ani słowa mamie
03:04Znalazłyśmy w ogrodzie kartkę z podpisami Lewenta i Aczeli
03:15Hildys ją podniosła
03:21Lecz mama
03:22Zaraz ją jej zabrała
03:24Nie zdążyłam przeczytać, ale to chyba weksel
03:29Jaki weksel?
03:35Mama pewnie wzięła pieniądze od Lewenta
03:38A on wziął je od Aczeli
03:40Wczoraj wspomniałaś o filmie w jego telefonie
03:45Nic o nim nie wiedziałam
03:49Mama na pewno coś knuje
03:50Boję się, że zrujnuje mi relację z Kuzejem
03:55Nie mam w tym domu nikogo prócz ciebie
04:02Jeśli stracę Kuzeja, nie będę mogła żyć
04:07Zajnep?
04:35Zajnep?
04:37Mądra dziewczyna
04:44Mądra dziewczyna
04:47Zajnep?
04:48Zajnep?
04:49Mądra dziewczyna
04:50Mądra dziewczyna
04:51Buzjastź 1987
04:51Cinco
04:54wijBu
04:54Zajnep?
04:54Zajnep?
04:57Zajnepkiem
04:58Zajnep?
04:59Zajnep?
05:01Zajnep?
05:02sho fascina
05:02Zajnep?
05:03Ok gene Carrę?
05:04Zajnep?
05:05Zajnep centimet
05:07Zajnep?
05:08Aż?
05:12Co jest grane?
05:42Nie ma się czego bać.
06:10Jeśli jesteś szczera wobec Kuzeya, to na pewno cię nie rzuci.
06:17Nigdy go nie okłamuję, ale mam złe przeczucia.
06:25Nie bój się.
06:26Kuzey odróżnia dobro od zła.
06:31Masz rację.
06:33Znasz go lepiej niż ja.
06:35Wolałby być z tobą.
06:36To nieprawda.
06:43Przeciwnie.
06:45Gdy wróciłaś do tego domu, Kuzey się zmienił.
06:51Na szczęście jest nadzieja.
06:54Kupuje mi prezenty.
06:56Przytula mnie.
06:58Całuje.
06:59Ostatniej nocy
07:07było cudownie.
07:19Był taki czuły, kochający.
07:22Oby tak pozostało.
07:24Nie martw się.
07:39Tak bardzo się boję.
07:43Ale on mnie nie opuści, prawda?
07:46Zadbam o to.
07:53Dowiem się, co jest na tym filmie.
07:55Zobaczymy, czy mama i Levent coś knują.
08:00Nie oglądaj go.
08:04Dlaczego?
08:07Nie ma potrzeby.
08:09Kuzey może się dowiedzieć.
08:12Zapomnij o filmie i o tym dokumencie.
08:14Wychodzisz za Leventa
08:18i wyjeżdżasz za granicę.
08:20Będziesz miała piękne życie.
08:22Nie warto denerwować Leventa.
08:26Bierz ślub
08:27i wyjeżdżaj.
08:30Dobrze?
08:31Ja zajmę się mamą.
08:36Wyjdź.
08:37Chcę się ubrać.
08:38Chcę się ubrać.
08:40Cieszę się,
08:53że jesteś przy mnie.
08:55Chcę się ubrać.
09:03Chcę ubrać.
09:05Zdjęcia i montaż
09:35Zdjęcia i montaż
10:05Może pójdziesz na spacer?
10:10Ledwo stoję na nogach
10:11Ktoś tu wszedł
10:17Złodziej?
10:19Jakiś wariat
10:22Przyłapałem go w twoim pokoju
10:24Drzwi były otwarte albo on je otworzył
10:27Walnąłem go w głowę i zemdlał
10:31To jakiś starszy gość
10:33Chcę go zobaczyć
10:37Wujek Bülent?
10:50Znasz go?
10:55Wujku Bülencie
10:57To twój ojciec
11:03Musimy natychmiast znaleźć to nagranie
11:15Wiemy co jest w dokumencie
11:17Bachar gra na twoich uczuciach
11:20Bo myśli, że Yildys ci wszystko mówi
11:21Wejdź proszę
11:24Przysięgam, że Bachar kłamie
11:29Boi się, że jej oszustwo wyjdzie na jaw
11:33Wejdź
11:34Przysięgam, że nie byłem wczoraj z Bachar
11:42Całą noc spędziłem przy siostrze
11:44Wyjdź stąd
11:48Przysięgam, że w moim małżeństwie wszystko jest kłamstwem
11:55Wyjdź
11:59Natychmiast
12:02Dobrze
12:32A wreszcie mogliśmy być sami
12:37Wujku Bülencie
12:41Jak się czujesz?
12:46Zajnep?
12:52Bardzo boli mnie głowa
12:53Przyłożymy lód
12:55Dżihann?
12:57Już niosę
12:58Przepraszam
13:10Widziałem, jak pan wąchał sweter
13:13I pomyślałem, że jest pan wariatem
13:15Warto najpierw zapytać
13:19Gdy ostatnio zadawałem pytanie
13:22To ten brań Tajlan mnie postrzelił
13:24Tajlan Cię postrzelił?
13:31To długa historia
13:32Opowiesz mi później
13:37Mój ból odleciał jak czarny ptak
13:41Jak czarny ptak?
13:42Sam to wymyśliłeś?
13:43Może zacznę pisać wierszy
13:48Pierwszy tomik zatytułuję
13:50Outsider
13:54Podać panu wody?
13:59Mam na imię Bülent
14:01Wiem
14:02Pańskie imię otacza powszechny szacunek
14:06Też chciałem go panu okazać
14:08Ale skoro chcesz, to mogę mówić ci po imieniu
14:12Ma szacie
14:18Lepiej by chyba było wujek Bülent
14:20Albo może tata Bülent
14:23Wystarczy wujek Bülent
14:31Lepiej pan Bülent
14:34Dobrze, panie Bülencie
14:38Męczą mnie te poranne mdłości
14:56Który to już miesiąc
14:58Dobrze się czujesz?
15:00Nie
15:00Choć mam wiele powodów, by czuć się dobrze
15:04Zeynep jest moją siostrą
15:08I twoją szwagierką
15:11Zauważyłeś, że ostatnio cię unika?
15:16Zniknęła
15:17Jest naprawdę lojalna wobec siostry
15:21Nie postrzegasz jej już jako były dziewczyny
15:28W końcu jest moją siostrą i twoją szwagierką
15:32Czemu teraz o tym rozmawiamy?
15:35Bo wrócił nasz ojciec
15:36Będzie tu regularnie bywał
15:38Będziesz częściej widywał swoją szwagierkę
15:45Ale ona ma teraz jihana
15:48Poszli razem na kolację?
16:01Dobrze, że nic ci nie jest, Zeynep
16:04Dzięki Bogu
16:06Zostali w domu i jedli hamburgery
16:19Naprawdę?
16:26Gdzie twoja bransoletka?
16:29Zgubiłeś ją gdzieś?
16:30Może w samochodzie
16:34Sprawdzę
16:35Dziwnie się zachowuję
16:51Ciekawe dlaczego
16:52Przyniosłam jedzenie, ciociu Julio
17:05Teraz wygodnie usiądziesz
17:07Pomogę ci
17:11Nie trzeba wyjść
17:13Chcę pomóc siostrze
17:16Powoli
17:18Przysuń poduszki
17:21Ostrożnie
17:22Scylla
17:32Czemu tak się zachowujesz?
17:37Mieliśmy współpracować
17:39Lewent spotka się z Aczelią
17:41Musimy obejrzeć ten film
17:42Przysięgam
17:51Że całą noc spędziłem tutaj
17:53Wierzysz Baha'r czy mnie?
17:57Kuzaj
17:58Wyjdź
18:01Proszę cię
18:03Dobrze
18:09Dobrze
18:10Dlaczego płaczesz?
18:18Kuzaj był przy mnie całą noc
18:20Mówi prawdę
18:23On też za tobą płacze
18:25Dzień dobry
18:27Dzień dobry
18:28Pani Nadzie kazała włożyć do zupy kawałki chleba
18:32Zajmę się tym
18:36Całkiem o tym zapomniałam
18:46Wstałam wcześnie, by sprawdzić, co u cioci Hüli
18:49Kuzaj tu spał
18:51W nocy było zimno, więc go okryłam
18:54Kuzaj tu spał?
19:11Zwykle tak robi
19:13Albo śpi przy cioci Hüli
19:16Albo w gabinecie
19:17Muszę iść na uczelnię
19:43Odwiozę cię
19:45Zajnep
19:46Możemy pomówić?
19:50O czym?
19:53Rozmawiałem z rodziną
19:54Wszyscy już wiedzą
19:55My list także
19:56Wiedzieć to nie znaczy akceptować
20:02Ludzie kierują się sercem
20:05Jedne rzeczy akceptują
20:07Inne odrzucają
20:08Ty mnie odrzuciłeś
20:10Nigdy
20:12Nie odrzuciłem cię
20:14Pewnego dnia zadzwonił telefon
20:18To była twoja matka Gonul
20:20Zadzwoń do niej
20:22Wszystko ci powiem
20:23Już mi mówiła
20:27Nie masz pojęcia
20:29Przez co przeszłam
20:30Zajnep
20:32Proszę
20:34Nie odsłuchaj się ode mnie
20:36To ty stworzyłeś ten dystans
20:42Ege, ciocia Ferraje
20:43Wszyscy kłamali mi w żywe oczy
20:45Przez to
20:47Dżihann został ranny
20:48Mógł umrzeć
20:49Tajland odrań
20:50Jest mi bardzo przykro
20:55A ja się cieszę
20:57Bo gdyby to zależało od ciebie
20:59Nigdy nie dowiedziałabym się prawdy
21:01Niech pan trochę odpocznie
21:08Tylko tego brakowało
21:14Proszę zięciu
21:21Ciekawe co nam przyniosłeś
21:24Połóż tutaj
21:26Nie zapomniałem o tradycji
21:33Tylko dlatego, że ślub odbywa się w pośpiechu
21:36To dla ciebie
21:39A to dla pani Nadzie
21:43Bajar, to dla ciebie
21:48Dziękuję
21:49Jedwab
21:55Dziękuję, jest przepiękny
22:00A to dla pani Nadzie
22:06Zerknę z ciekawości
22:08Cudo
22:18Róż jest dla młodszych
22:23Nie pasuje do Nadzie
22:24Zobacz jak ja w tym wyglądam
22:28Dziękuję zięciu
22:37Dziękuję zięciu
22:38Witaj, czekaliśmy na ciebie
22:46Kochanie
22:47Lewent kupił nam prezenty
22:50Dla ciebie też coś mam
22:53Naprawdę?
22:55To piłka
23:00Antystresowa
23:01Dobra na nerwy
23:02Świetny pomysł
23:07Kiedy się denerwuję
23:09Świerzbią mnie ręce
23:10Gdy ostatnio się
23:12Zdenerwowałem
23:13Pękła ci warga
23:14To pomoże mi się opanować
23:18Kochanie
23:22Złapałam grypę
23:29Zarazisz się
23:31Spakowałaś się?
23:38Jutro ślub
23:39A potem lecimy do Holandii
23:41Po co się pakować?
23:44Ona nic nie ma
23:45Wszystko kupicie na miejscu
23:49Dzwonią ze szpitala?
23:55Może to Aczelia?
23:58Dlaczego miałaby do mnie dzwonić?
24:00Nie znam jej
24:00To moje rodzice
24:02Mama?
24:07Przejdziemy na słońce
24:08Byś dobrze widziała swoją synową
24:09Do twarzy Pani Wróżowym
24:21Dziękuję
24:23Nigdzie nie ma tej bransoletki
24:34Słucham
24:37Zginęła bransoletka Egego
24:41Dostał ją ode mnie
24:42I zawsze nosił
24:43Może zgubił ją w pralni
24:46Albo w gabinecie
24:47Poszukasz?
24:47Nie, dobrze
24:48Mamo Belkys
24:56Słyszałaś nowiny?
24:58Tak, twój ojciec wrócił
25:01Jak każda córka
25:05Na pewno wybaczyłaś już mu wszystkie grzechy
25:08W porównaniu z grzechami Egego
25:13Mój ojciec jest całkiem niewinny
25:15Chcesz powiedzieć coś złego o moim synu?
25:19Nie ma dnia, by nie wymienił imienia Zejny
25:23To jest wielomówiące
25:25Gdzie mój tata?
25:31Nocował w pokoju gościnnym?
25:33Zajnep!
25:50Zajnep?
25:51Zajnep?
25:52Zajnep!
25:55Zajnep!
25:58Zajnep!
25:59Zajnep!
26:00Zajnep!
26:00Zajnep!
26:01Zajnep!
26:02Zajnep!
26:03Zajnep!
26:04Zajnep!
26:05Zajnep!
26:06Posłuchaj!
26:07Wielokrotnie próbowałem ci to powiedzieć
26:09Chciałem z tobą porozmawiać
26:11Wiem
26:12Wiem
26:13Ile razy rozmawialiśmy jak ojciec z córką
26:19Ile razy próbowałeś mnie uspokoić gdy kłóciłam się z Melis
26:25Cały czas byłam twoją córką
26:28Byłam twoją córką. Byłam częścią ciebie.
26:36Jednak nic o tym nie wiedziałam. Za każdym razem płakałam w swoim pokoju.
26:43Byłam twoją córką, gdy Ege trzymał mnie za rękę.
26:47Byłam nią, gdy Belkys cisnęła mi w twarz pieniądze i wyrzuciła mnie z domu, a także gdy dźgnięto mnie nożem.
26:53Byłam twoją córką, gdy Ege i Melis wzięli ślub.
26:59Ale przez cały ten czas nie powiedziałeś ani słowa.
27:06Nie spojrzałeś mi w oczy i nie wyznałeś, że jestem twoją córką.
27:14Mówiłeś za to, że jestem dla ciebie jak córka.
27:18Teraz, gdy myślę o tych chwilach, zdaję sobie sprawę, jak mnie od siebie oddzieliłeś.
27:30Jak mnie odizolowałeś.
27:32A potem, bez słowa, odszedłeś.
27:46Nie spojrzałeś mi w oczy.
27:51Zostawiłeś mnie z matką, która zmuszała mnie do życia w kłamstwie, samotną w wielkim mieście.
27:57Odezwiemy się, gdy dotrzemy do Holandii, mamu.
28:00Gorąco cię pozdrawiamy.
28:04Odezwiemy się, gdy dotrzemy do Holandii, mamu.
28:17Gorąco cię pozdrawiamy.
28:24Oczarowałaś ją.
28:26Skończyłeś?
28:28Mama jest zachwycona, że będzie miała taką synową jak Syla.
28:32Jutro załatwiamy formalności związane ze ślubem.
28:39Dostań tu na nos, będzie ci wygodniej.
28:41Aczelia i Lewand podpisali umowę.
28:48Aczelia i Lewand podpisali umowę.
28:59Jeśli Lewand Deryli spędzi ze mną noc jak obiecał, wycofam skargę.
29:05Aczelia Sevgur.
29:11Spędzą razem noc. Dlaczego?
29:16Syla?
29:17Syla?
29:18Będę miał ich na oku.
29:22Rozwikłamy to.
29:23Idź do niego.
29:30Nie mogę zostać.
29:32Dlaczego?
29:33Czuj się tu jak w domu.
29:35Przyjaciele organizują mi wieczór kawalerski.
29:42Wieczór kawalerski.
29:45Uwielbiam takie imprezy, też przyjdę.
29:49Pewnie.
29:51Wieczorem podam ci wszystkie szczegóły.
29:53Koniecznie, zależy mi.
29:57A teraz chodźmy na górę.
30:01Omówimy plany na jutro.
30:03Odbierz.
30:10To ta nowa klinika. Oddzwonię później.
30:13To ta nowa klinika. Oddzwonię później.
30:23Tata nie spał w domu.
30:39A gdzie?
30:41Pewnie w hotelu albo u swojej ukochanej Gonul.
30:45Nie dolewaj oliwy do ognia.
30:49Do jakiego ognia? Wszystko już się wypaliło.
30:51Nie poszedł do niej.
30:54Nie chcę przyganiać swemu synowi, ale tacy są mężczyźni.
31:00Próbując leczyć stare rany, zadają nowe, a potem uciekają.
31:09Ege już nie interesuje się Zeynep.
31:12Teraz jest jego szwagierką.
31:15Ja też nie dbam o Bülenta, ale tata wrócił.
31:18Nie do nas.
31:19On wrócił do Zeynep.
31:22To zupełnie co innego.
31:32Twoja mama ma rację.
31:34Nie sądzę, by tata wrócił do Zeynep.
31:41Czy po tak długiej rozłące wraca się do ukochanej kobiety z pustymi rękami?
31:46Jeśli coś kupił, to nie mógł tego wręczyć przy takiej reakcji mamy.
31:52Powinien złagodziłby atmosferę.
31:55Kwiaty, jedwabna sukienka, cokolwiek.
31:57Przyszedł z pustymi rękami?
32:00Niech na nic nie liczy.
32:04Ależ belkys.
32:09Przepraszam, Ferraje.
32:11Nie mogłam się powstrzymać.
32:14Zdenerwowała mnie.
32:15Już do Ciebie idę.
32:33Pomóż mi wybrać odpowiedni strój.
32:36Coś swobodnego na wieczór kawalerski.
32:42Będzie przecież zabawa.
32:44Ale na ślub.
32:50Chyba włożę ten garnitur.
32:55Doskonały.
32:56Wiesz, że nie zaprosiłem Cię tu z tego powodu.
33:08Wiem.
33:13A z jakiego?
33:18Jak myślisz?
33:23Usłyszałeś coś?
33:24Na przykład?
33:26Może ktoś powiedział o mnie coś złego?
33:34Nie bądź taki spięty.
33:36Co mogłem usłyszeć?
33:40Nie wiem, nie robię nic złego.
33:47Naprawdę?
33:49A może nie jesteś lekarzem?
33:51O co Ci chodzi?
33:52Kwestionujesz mój dyplom?
33:53Zaczerwieniłeś się spokojnie.
33:54Może powinieneś kupić także sobie taką piłkę antystresową.
33:57Mógłbyś ją ściskać w takich chwilach.
33:59Mógłbyś ją ściskać w takich chwilach.
34:00Mógłbyś ją ściskać w takich chwilach.
34:01Wiesz, po co Cię tu wezwałem?
34:05Mógłbyś?
34:06Mógłbyś?
34:07Mógłbyś?
34:08Mógłbyś?
34:09Mógłbyś?
34:10Mógłbyś?
34:11Mógłbyś?
34:12Mógłbyś?
34:13Mógłbyś?
34:14Mógłbyś?
34:15Mógłbyś?
34:16Mógłbyś?
34:17Mógłbyś?
34:18Mógłbyś?
34:19Mógłbyś?
34:20Wiesz.
34:21Po co Cię tu
34:24wezwałem?
34:25Mógłbym?
34:26Ja
34:29i Bachar.
34:34Mógłbyś?
34:35Mógłbyś?
34:36Kupiliśmy ci prezent.
35:03Dziękuję.
35:04Bardzo piękny.
35:06Czy mierz?
35:12Może lepiej włożę go na ślub.
35:16Załóż teraz, do ślubu jeszcze daleko.
35:19To wyjątkowa rzecz.
35:20Świetnie wygląda.
35:37Piękny.
35:39Niech ci służy.
35:41Masz rację.
35:51Niezależnie od tego, co mówisz, masz rację.
35:58Gdy tylko chciałem ci to powiedzieć, coś się działo.
36:02Kłótnie zmyli, zgonil wyszła z więzienia, porwano cię, dźgnięto nożem.
36:09Potem był ślub.
36:09Chciałem ci powiedzieć, ale coś ściskało mnie za gardło.
36:14Powinieneś był powiedzieć pierwszego dnia.
36:19Wiem.
36:20Myślałem, że powiem, gdy sprawy się uspokoją, ale czekając, wszystko zepsułem.
36:28Gdybyś powiedział mi pierwszego dnia, wiedziałabym o miłości Melis do Egego.
36:35Wycofałabym się i Melis by mnie nie znienawidziła.
36:44Gdybyś od razu powiedział, że jesteś moim ojcem, ciocia Ferraje by się nie stresowała.
36:50W domu nie byłoby awantur.
36:52Mogłam zamieszkać w akademiku i życie w domu toczyłoby się normalnie.
36:58Posłuchaj, Zeynep.
37:05Bałem się tego dnia.
37:07Paraliżowała mnie myśl o twojej reakcji.
37:11Gdy dowiedziałam się, że jesteś moim ojcem, długo myślałam o okazjach, kiedy mogłeś mi to wyznać.
37:19O naszym pierwszym spotkaniu.
37:22O dniu, w którym pojechałam z Egem do Edremitu, by poznać prawdę o ojcu.
37:26Pojawiłeś się w moim życiu i zaczęły się kłopoty.
37:31Szykany w twoim domu, o Belgii ciotki Belkys.
37:33Myślałam o tym.
37:38Niech każda okazja, gdy nie powiedziałeś, że jesteś moim ojcem, będzie cegłą.
37:46Nasze pierwsze spotkanie?
37:48Cegła.
37:49Zabranie mnie z akademika?
37:51Cegła.
37:52Podarowanie mi wiecznego pióra?
37:54Cegła.
37:54Przekonywanie mnie w Edremicie, bym nie otworzyła grobu ojca?
37:59Kolejna cegła.
38:02Rozmowy, które ze mną prowadziłeś po intrygach Melis?
38:06Cegła.
38:08Pytanie o moją matkę?
38:09Cegła.
38:09Pytanie o mojego ojca?
38:11Cegła.
38:12Dużo tych cegieł.
38:13Ten mur cię przesłonił.
38:19Już cię nie widzę.
38:29Piękny jest ten zegarek, Yildiz.
38:32Patrz, wart tyle co dom.
38:37Pokaż.
38:42Poznaję.
38:43Oglądałam serial, w którym znany aktor nosił taki sam.
38:48To markowy zegarek.
38:50Naprawdę jest taki drogi?
38:52Nie, nie przesadzaj.
38:57Myślę, że można by za niego kupić domek na przedmieściach.
39:05Życie jest dziwne.
39:07Jedni nie mają dachu nad głową, a inni noszą fortunę na ręku.
39:13Jeszcze raz dziękuję, Kuzeju.
39:20Sylo, nie podziękujesz?
39:24Dziękuję.
39:27Nie ma za co.
39:28To odrobiazg.
39:31Kochanie, jesteś taki troskliwy.
39:33Co robić?
39:37Syli podaruje prezent na ślubie, dobrze?
39:50Znowu szpital?
39:51Już trzeci raz?
39:52Gdzie ja ją zbubiłem?
40:16Czego szukasz?
40:28Jest Zajnep?
40:30Chcę z nią porozmawiać.
40:32O czym?
40:33Nie twoja sprawa.
40:35Czemu tak sądzisz?
40:37Nie sądzę, tylko wiem.
40:39To nie twoja sprawa.
40:40Tego szukasz, detektywie?
40:52Co znowu?
41:07Jestem z Sylą.
41:13Co się dzieje?
41:16Rozmawia z Aczelią.
41:18Będzie miał wieczór kawalerski.
41:22Gdyby kłamał, to by cię nie zapraszał.
41:29Zaraz dowiemy się czegoś ważnego.
41:36Dobrze, Aczelio.
41:38Przyjadę po ciebie i pojedziemy razem.
41:41Nie dzwoń więcej.
41:48Na wieczorze kawalerskim będą tańce brzucha?
42:09Wykluczone.
42:13O co chodzi?
42:14Na takiej imprezie muszą być tańce brzucha.
42:21Ekscytuje cię to?
42:24Wcale mnie nie znasz.
42:27Wybacz.
42:29Ale lubię podziwiać piękne kobiety.
42:39Miały być tańce brzucha.
42:41Jest jakiś problem?
42:46Mój pradziadek źle się poczuł.
42:50Muszę pojechać do niego do Shilę.
42:52W takiej sytuacji impreza będzie odwołana.
42:56To oczywiste, impreza nieważna.
43:00Chętnie we wszystkim ci pomogę.
43:03A Syla, jako twoja narzeczona,
43:06powinna z tobą jechać.
43:07Niech lepiej zostanie
43:11i szykuję się do ślubu.
43:15Przyjadę po ciebie jutro.
43:19Muszę już iść.
43:26Kocham cię.
43:28Mam grypę.
43:34Ja cię uściskam przed podróżą.
43:39Gdybyś czegoś potrzebował,
43:40mój telefon jest włączony całą dobę.
43:42Dzwoń, kiedy chcesz.
43:48To nie szwagrowie, a prawie bracia.
43:52Prawda, skarbie?
43:53Odprowadzę cię.
44:01Bezpiecznej podróży.
44:02Dzięki.
44:11Dobry z niego szwagier.
44:13Opracowanie Telewizja Polska
44:23Tekst Piotr Zieliński
44:24Czytał Paweł Straszewski
44:26Czytał Paweł Straszewski
44:28Kolejska
44:29Kolejska
44:36Kolejska
44:38.- Iemyś
44:49KONIEC
45:19KONIEC