- 2 days ago
Category
😹
FunTranscript
00:00Kiedy ktoś kocha bardziej
00:30Zaczekaj tu
00:59Zaczekaj tu
01:29Dzień dobry, pan Mehmet?
01:33Tak, kim pan jest?
01:36Jestem Fusun Arjali
01:37Dostałam pański adres od pana Biulenta, dyrektora sierocińca
01:41O co chodzi?
01:43O dziecko, którym kiedyś się zajmowaliście
01:45O Leila Deniz
01:47Kojarzy ją pan, prawda?
01:50O co chodzi?
01:52Potrzebuje informacji o Leila
01:53Jest w trudnej sytuacji, wymaga pomocy
01:56Nic nie wiem
01:59Chwileczkę
02:00Ma pan dzieci
02:03W wieku szkolnym, a wiem jak trudno teraz utrzymać rodzinę
02:09To prawda
02:15Powoli znajdujemy nić porozumienia
02:20Mój holding gwarantuje stypendia dzieciom i mogę panu pomóc
02:25Minęło wiele lat
02:32Dawno nie sprawdzałem, jak Leila sobie radzi
02:35Znał pan jej matkę?
02:38Tak, panią Zajnep
02:40Rozumiem
02:41Gdzie mogę ją znaleźć?
02:45Pójrz
02:45Porozmawiajmy w środku
02:47Z przyjemnością
02:49Nie masz prawa wtrącać się w moje życie
02:56To moja decyzja
02:57Nie możemy ingerować w swoje decyzje
03:01Nie będziemy ze sobą na zawsze
03:03Ale wciąż mieszkamy razem
03:05Nie chcę ci o tym przypominać
03:08Znów się kłócą?
03:11Jesteś twarzą holdingu
03:19Arjali
03:20I nie możesz podejmować współpracy z kim chcesz
03:24Może lepiej zajmij się dziećmi zamiast pilnować mnie
03:28Jesteśmy tu dla nich
03:30Przynajmniej ja się stanę
03:33Skoro gramy w tę grę
03:34Możesz w końcu trzymać się zasad?
03:41Możemy porozmawiać?
03:45Porozmawiajmy
03:45Przypomnisz pani Leili, że jest opiekunką?
03:51Najpierw zacznij nad sobą panować
03:53Pójdę do dzieci
03:56Ilterze?
04:02Porozmawiajmy
04:03Trudno mi to przechodzi przez gardło, ale
04:13Odchodzę
04:16Co?
04:19Dokąd?
04:21Rzucam pracę
04:22Nie mogę już zostać w tym domu
04:26Nie pleć głupstw
04:30Nigdzie nie idziesz
04:32Powiedz mi co się stało
04:33To ostateczna decyzja
04:39Mieszkam w tym domu od lat i myślałem, że chociaż
04:44Dla pana coś się znaczy
04:46Oczywiście, że znaczysz
04:50Nie uznał pan za stosowne nawet powiedzieć mi co się tu dzieje
04:55Mieszkaliśmy pod jednym dachem
05:00Z rodziną oszustów, a pan nic mi o tym nie powiedział
05:04Nigdy bym nie przypuszczał, że pan się na to zgodził
05:10Ale kiedy przypomniałem sobie wszystko, co powiedział pan Leili na ślubie
05:16Nagle mnie olśniło
05:18I byłem bardzo zaskoczony
05:23Masz rację
05:25Ale sam niedawno się dowiedziałem
05:27Dlaczego ich pan nie odesłał
05:32Jakim prawem wrócili
05:34Może nie są złymi ludźmi
05:37Może mają własne powody
05:38Ale
05:42Czy myśli pan, że to zdrowe środowisko dla dzieci?
05:47Nie uważam, że są złymi ludźmi, ale
05:50Muszę być razem z Leilą
05:55Zgodnie z umową przeprowadziła się do nas cała jej rodzina
06:00Jeśli spokój dzieci zostanie zburzony, stracę prawo do opieki nad nami
06:05Dobrze o tym wiem
06:06Przecież to ja przekonałem ją do powrotu
06:09I dlatego musimy udawać małżeństwo
06:12Czy pan słyszy samego siebie?
06:20Mówi pan o małżeństwie
06:21O rodzinie
06:24Obie te rzeczy można zdobyć tylko
06:27Przez miłość
06:29Chce mi pan powiedzieć, że ze względu na dzieci jest pan z kobietą, której pan nie kocha?
06:45Myślę, że najpierw sam pan w to musi uwierzyć
06:48Proszę wybaczyć, idę spakować rzeczy
06:57Dziękuje
07:02Dzień dobry
07:04Dziękuje
07:05Dziękuje
07:09Dzęku
07:11Dzęku
07:13Dzęku
07:18Dęku
07:19Dzęku
07:22Dzęku
07:22Dzęku
07:26Dlaczego odchodzisz?
07:29Mieliśmy jutro puszczać latawcę.
07:32Zawsze robiłeś to z nami.
07:36Muszę odejść.
07:41Będę się z wami spotykał.
07:43Nie musi tak być.
07:52Jestem zmęczony.
07:54Muszę odpocząć.
07:55Ale możecie mnie odwiedzać.
07:58Z tej okazji chciałbym wam coś podarować.
08:17To dla ciebie, panie Nkoilgas.
08:23Pamiętam ten dzień.
08:24Aydost zepsuł mi zegarek, a ty to wziąłeś na siebie, żebym się na niego nie gniewała.
08:31Skąd to? Ja go zepsułem.
08:37Pan Aydost ostatnio lubi pisać.
08:42To może być trudniejsze niż pisanie na komputerze.
08:45Jest piękne, ale powinnaś najpierw nauczyć mnie tego używać.
08:58Sam pan rozwikła jego tajemnice.
09:00Panienko Berit jest panienka bardzo dociekliwą istotą.
09:14Wierzę, że zrobi panienka wiele ciekawych zdjęć.
09:20Jestem dociekliwa.
09:23Będę większym wynalazcą niż Aydost.
09:25Będę za tobą tęsknić, a ja za wami.
09:42Ja gdzieś pamiętam dzień, w którym tu przyjechałem.
09:50Jak to? Przecież to było dawno temu.
09:52Czas na mnie.
10:07KONIEC
10:17KONIEC
10:47Muzyka
11:17Muzyka
11:47Panie Ilterzy?
12:10Panie Ilterzy?
12:11Bardzo pana przepraszam.
12:13Muzyka
12:14Moglibyśmy się od pana wiele nauczyć. To niesprawiedliwe. To szczęście, że mogłem pana poznać.
12:30Jest pan jeszcze młody. Mam nadzieję, że na przyszłość będzie pan dokonywał słusznych wyborów.
12:39Dzień dobry.
12:46Wiem, że pan tego nie lubi, ale...
12:53Laila?
13:00Lailo?
13:01Proszę dbać o dzieci. Proszę się o nie nie martwić.
13:06Nie martwić.
13:11Ilter?
13:13To zawsze będzie twój dom. A ty zawsze będziesz moim najbliższym człowiekiem.
13:36Dzień dobry.
13:38Dzień dobry.
13:40Dzień dobry.
13:42Dzień dobry.
13:43Dzień dobry.
13:44Dzień dobry.
13:45Dzień dobry.
14:15Dzień dobry.
14:45Dzień dobry.
15:15Dzień dobry.
15:17Dzień dobry.
15:22Dzień dobry.
15:23Dzień dobry.
15:24Dzień dobry.
15:27Musi pan odchodzić?
15:29Dzień dobry.
15:32Można to jeszcze odkręcić.
15:34Dzień dobry.
15:40Dzień dobry.
15:41Dzień dobry.
15:44Rozumiem Pana.
15:50Bardzo mi przykro z powodu Pańskiego odejścia.
15:57Co Pan zamierza?
16:00Byłem przygotowany na taki obrót sprawy.
16:07Jedziemy do mojego domu.
16:14Gdzie są dzieci?
16:39Śpią.
16:41Czekałam na Was, żeby porozmawiać.
16:43Zgoda.
16:44Porozmawiajmy.
16:46Wszystko w porządku?
16:48To już naprawdę przesada.
16:50Ilter był fundamentem tego domu.
16:53Przez Wasze idiotyczne gierki on też odszedł.
16:55Gierki?
16:56Nie ma żadnych gierek.
16:58Myślicie, że jestem dzieckiem?
17:00Wy dosłownie bawicie się tutaj w domu.
17:04To nie do końca...
17:06Nawet nie śpicie razem, jeśli Berit Was do tego nie zmusza.
17:14Młodzi dają się nabrać, ale mnie nie oszukacie.
17:16Przesadza.
17:18I robisz to przy rodzeństwie.
17:20Powinnaś zacząć myśleć o tym, co dobre dla dzieci.
17:22Nie muszę niczego mówić.
17:26Wszyscy tu wszystko widzą.
17:27Ilter w końcu też miał już dość.
17:29Nie, Ilter miał własne powody.
17:35Ciekawe jakie.
17:36Wciąż kłamiecie patrząc mi w oczy.
17:41Jeśli nic Was nie łączy, przerwijcie tę farsę.
17:44A jeśli się kochacie, zachowujcie się jak prawdziwe małżeństwo.
17:48Nie oczekuję wyjaśnień.
17:50Chcę tylko, żebyście w końcu dostrzegli fakty.
17:52Wciąż nie mogę uwierzyć, że Ilter odszedł.
18:13Myślę, że wcale tego nie chciał.
18:16Musimy jakoś go tutaj sprowadzić z powrotem.
18:19Ale nie wróci, kiedy w domu panuje taki chaos.
18:21Musimy działać.
18:26Masz rację.
18:31Ta gra zaczęła krzywdzić każdego.
18:51Muzyka
19:01Muzyka
19:12Muzyka
19:22Muzyka
19:33Muzyka
19:43Muzyka
19:45Muzyka
19:56Muzyka
19:58Muzyka
20:08Muzyka
20:10Muzyka
20:21Muzyka
20:23Muzyka
20:33Muzyka
20:35Muzyka
20:46Muzyka
20:48Muzyka
21:04Muzyka
21:05Witaj, stara przyjaciółko.
21:10Muzyka
21:10Muzyka
21:21Muzyka
21:22Muzyka
21:23Muzyka
21:38Muzyka
21:39Muzyka
21:52Muzyka
21:53Muzyka
21:54Muzyka
21:55Muzyka
21:56Muzyka
21:57Muzyka
22:10Muzyka
22:11Muzyka
22:12Muzyka
22:13Muzyka
22:14Muzyka
22:24Muzyka
22:25Muzyka
22:26Muzyka
22:27Muzyka
22:40Muzyka
22:41Muzyka
22:42Muzyka
22:43Muzyka
22:44Muzyka
22:57Muzyka
23:00Muzyka
23:01Muzyka
23:07KONIEC
23:37KONIEC
24:07KONIEC
24:12KONIEC
24:17KONIEC
24:21KONIEC
24:24KONIEC
24:26Otwarte?
24:27Czuj się jak u siebie w domu?
24:29Dziękuję.
24:30Witaj. Miło Cię widzieć.
24:32Wejdź.
24:33Poznajcie się. Ołuz Damla Umut. Dobry wieczór.
24:38Ozan Bushra Berak. Ejem Umut. Witaj. Dobry wieczór.
24:44Poznałem Ateża, ale my widzimy się chyba po raz pierwszy. Chyba tak.
24:50Witaj, jestem Burkaj. Miło mi Umut.
24:54To poważny biznesmen. Nasze towarzystwo może go znudzić.
24:59Jak możesz mówić takie rzeczy przy znajomych?
25:01Powiedzmy, że wcześniej jakoś nie było okazji.
25:05Skoro jesteście parą, teraz będziemy widywać się częściej.
25:09Jeśli kobieta i mężczyzna widywani są razem, od razu muszą być parą?
25:14Nawet jeśli nie, to w porządku.
25:19Jutro dzieci mają szkolny piknik. Będą puszczać latawce. Pójdziemy tam razem?
25:27Latawce?
25:27Umut ma młodsze rodzeństwo.
25:34A co ja tam będę robić?
25:37Obiecałaś, że mi pomożesz?
25:39Muszę być w szkole przy dzieciach ze względu na wizerunek.
25:46Rozumiem. Przyjdę.
25:48Dziękuję.
25:48Z paryskiego tygodnia mody na szkolną akademię.
25:55Dogaduj mi ile chcesz.
25:58Jeśli nawet na to się zgadzasz, to klamka zapadła.
26:02Pójdę po wino.
26:09Klamka zapadła, prawda?
26:11Możemy zmienić temat?
26:24I jak?
26:25A też?
26:39Skończyłam.
26:42Dzień dobry.
26:44Już skończyłam.
26:45Mieliśmy zrobić to razem, ale to szczegół.
26:47I jak?
26:49Bardzo ładny.
26:50Skąd ty to...
26:51Wybacz, już nie pytam.
26:56Wyrastałaś na ulicy i znasz się na tym.
27:09Chyba zawaliliśmy sprawę.
27:16Cóż.
27:17Skoro jesteśmy tu ze względu na dzieci, musimy być ostrożniejsi.
27:27Jak to?
27:29Musimy stworzyć prawdziwy dom.
27:31Jak prawdziwe małżeństwo.
27:36To ostatni wieczór, który spędzamy osobno.
27:43Tylko ze względu na dzieci.
27:45Jasne.
27:47A więc?
27:55Dobranoc.
27:56Dobranoc.
27:59Ja tu posprzątam.
28:01Mogę ci pomóc.
28:03Nie trzeba.
28:04Sama zrobiłaś latawiec.
28:06Niech ja też się do czegoś przydam.
28:08Zgoda.
28:09Zostaw.
28:11Zabiorę coś po drodze.
28:13Nie martw się.
28:17Nie rób sobie nadziei.
28:46i nie daje się nadal.
28:49Tak.
29:16Zostań moją dziewczyną.
29:46Moja dziewczyna, Leila.
29:57Chyba jesteśmy winna wyjaśnienia.
30:00Cokolwiek powiesz, będziesz miał rację.
30:02Przepraszam, ale wypadło mi coś ważnego.
30:04Z umiurem potrzebowałam pomocy.
30:07Masz mnie, więc dlaczego prosisz o pomoc ochroniarza?
30:16Leila.
30:18Leilo, zostaniesz moją żoną?
30:21Tak.
30:21Tak.
30:51Kiedy zaczęłaś tę grę?
31:15Jaka jej część była prawdą?
31:23Muzyka
31:42Dzień dobry.
32:12Muszę się przewietrzyć, wyjść z domu.
32:17Chcesz iść ze mną?
32:19Chętnie. Świeże powietrze dobrze mi zło.
32:24Więc chodźmy od razu. Nie musimy się przebierać.
32:29Wezmę torebkę.
32:30Które z naszych wspólnych chwil były dla Ciebie prawdziwe?
32:42Nie mogę przestać o tym myśleć.
32:46Kiedy spytałeś, czy zostanę Twoją dziewczyną,
32:49nie przypuszczałam, że sprawy się tak potoczą.
32:51Kiedy Cię o to pytałem, również nie wiedziałem, co będzie dalej,
32:56ale mówiłem to szczerze.
32:58Byłem szczery, gdy Cię całowałem
33:00i mówiłem prawdę, kiedy wyznawałem Ci miłość.
33:02Więc kiedy przestałeś mnie kochać?
33:15I to jest najtrudniejsze.
33:19Spójrz na to.
33:33Jesteśmy we właściwym miejscu i we właściwym czasie.
33:36Mam nawet odpowiedni strój.
33:40Spójrz, czerwone światło.
33:42Jak tu pięknie.
33:44Mój ukochany kolor.
33:49Zróbmy sobie zdjęcie.
33:53Pokażemy je dzieciom.
33:56Chodź.
34:03Ja będę, będę.
34:06Ja zrobię.
34:10Obejmij też Miśka.
34:19Pięknie tu, prawda?
34:35Co ze śniadaniem?
34:37Gdzie reszta?
34:38Dzień dobry.
34:42Dlaczego śniadanie jeszcze nie gotowe?
34:44Siadajcie, zaraz Wam coś przyniosę.
34:47Gdzie Meriem?
34:47Dlaczego bez iltera nic w tym domu nie działa?
34:50Wszystko działa, nie martw się.
34:52Dzień dobry.
34:54Cześć.
34:55Co się dzieje?
34:56Śniadanie nie gotowe.
34:58Wszystko w porządku.
34:59Dzisiaj my poza domem, a stamtąd pojedziemy do szkoły.
35:02Niech wszyscy wezmą latawcę.
35:04Moment, gdzie jest Berit?
35:08W domu.
35:09Sama?
35:11Z Meriem.
35:12Berit jedzie z nami, pośpieszcie się latawce i do szkoły.
35:21Koty też o mi nie uczta.
35:30Jaki ładny latawiec.
35:32To prawda.
35:34Leila trochę mi pomogła.
35:38Trochę?
35:40Barysz, weź to.
35:42Jedź za nami.
35:44Pomogę mu.
35:45Ty jedziesz z nami.
35:47A też, słucham.
35:49To tylko latawcę niech jedzie.
35:52Niegrzeczna.
35:53Właśnie, niegrzeczni.
35:54Nie wstydź Ci?
35:59Samochód.
36:01Zapnijcie pasy.
36:04Dźwórcz.
36:12Dźwięk.
36:14Dźwięk.
36:14Dźwięk.
36:16Dzięki za oglądanie!
36:46Dzięki za oglądanie!
37:16Dzięki za oglądanie!
37:18Wczoraj byłeś tam, dzisiaj jesteś tu...
37:22Mosher...
37:26Będę tęsknił nawet za tym...
37:32Dzięki za oglądanie!
37:34Muzyka
37:40Muzyka
38:16Cześć!
38:22Cześć!
38:24Wszyscy się wynieśli!
38:26To prawda!
38:28Nikogo nie ma!
38:30Wiem!
38:32Zrobimy coś?
38:36No wiesz...
38:38Źle mnie zrozumiałaś!
38:46Mamy wolny dzień, może coś zjemy albo pójdziemy na spacer?
38:52Coś w tym stylu...
38:54W tym stylu...
38:56Rozumiem...
38:58W porządku...
39:00Utknęliśmy tutaj...
39:02Właśnie...
39:04Prowadzę samochód...
39:05Zgoda...
39:06A przy okazji...
39:08Tak dobrze schowałem pieniądze, że sam ich pewnie nie znajdę...
39:12Nie mów tak...
39:14Naprawdę możesz ich nie znaleźć...
39:16A będziemy ich potrzebować...
39:18Teraz wiem gdzie są...
39:22Ale może powinienem ci powiedzieć?
39:24Na wszelki wypadek...
39:26Wykluczone...
39:27Nie chcę wiedzieć absolutnie niczego...
39:29Masz rację...
39:30Będę pamiętał...
39:32Na pewno?
39:34Tak...
39:36I nic ci nie powiem...
39:38Nie martw się...
39:40W porządku...
39:42Właśnie...
39:44Wybaczyłeś mi, prawda?
39:46Bardzo mi pomagasz...
39:48Dziękuję...
39:50Słyszysz to?
39:58Co?
40:00Bicie mojego serca...
40:04Nie chce mnie słuchać...
40:06Naprawdę? Tak...
40:10Włożę coś wygodnego...
40:12Czekam z niecierpliwością...
40:14Czekam z niecierpliwością...
40:16Wersja Polska TVN...
40:18Tekst Anna Mizrahi...
40:20Czytał Paweł Bukrewicz...
40:22Wersja Polska TVN...
40:34Tekst Anna Mizrahi...
40:36Czytał Paweł Bukrewicz...
40:38Czy rewardinging z niecierpliwością...
40:42Czy poczęło...
40:44Czekam z niecierpliwością...
40:46Czy
40:48go go do
40:48tak?
40:50Czy nie之後?
40:52Muzyka
41:22Muzyka