Nie biorę odpowiedzialności za mylne zrozumienie
czy nadinterpretację tego co autor(ja) miał na myśli.
niedziela, 1 stycznia 2012
Zabawy blogowe ...
sobota, 30 lipca 2011
Szybkie losowanie i trochę przemyśleń ...
wtorek, 26 lipca 2011
Szybkie Candy
poniedziałek, 31 stycznia 2011
Wygrałam notesik
środa, 1 grudnia 2010
Losowanie ...
niedziela, 21 listopada 2010
Dodatek II do %-owego posta ...
Zdjęcie można wykorzystać to albo tamto z jedną buteleczką ... to nie ma znaczenia.
Marta, trochę pobłądziłaś ale znalazłaś właściwą kolejkę ... witaj:)
Joasiu, no, kieliszek naleweczki na rozgrzewkę w zimowy wieczór .... smaka nie tylko Tobie narobiłam:)
Ewa, cieszę się, że dotarłaś i stanęłaś w kolejce:)
Elwira, kłaniam się nisko Twojej Babci i ślę pozdrowienia .... a jak w Bieszczadach będę to może o Ustrzyki zahaczę z naleweczką (pożyjemy, zobaczymy:))
Ovillo, no nie wiem co może bardzie nęcić ..... może opakowanie bo trwalsze:)
Ewa, miło spotkać kogoś robiącego też nalewki .... może kiedyś posmakujemy swoich nalewek ... przecież dzieli nas tylko Brada:)
Kasiu, witaj w kolejce:)
Renulko, no nie wiem co może bardziej kręcić .... chyba to co w środku:)
Aniu, też pozdrawiam:)
Danusiu, % na zimowe wieczory ... od czasu do czasu, byle nie za często ... a pasuje piernik do naleweczki? ... przepis sobie przed chwilą odpisałam:)
Edytko, miło mi, że Ci się u mnie podoba ..... wspaniałe hobby masz!:)
Lucynko, ale tej naleweczki nie wystarczy na długo ... no chyba, że pogoda będzie ładna:)
Małgosiu, to nie ja a bezduszna maszyna losuje (a moje dziecko pilnuje:))
Zainspirowana, miło mi, że myślisz o moim candy jako jedynym w swoim rodzaju ... pozdrowienia dla Twojej Babci (no bo ma GG, meila i skypa ....... światowa, a jak!:)
Przepraszam jeżeli nie znam (nie znalazłam) Waszych imion ......
......... do północy jeszcze trochę czasu zostało .... jutro losowanie:)
niedziela, 24 października 2010
Dodatek do poprzedniego %-owego posta ...
Dorotko, ja moje nalewki robię na wyczucie ... nawet jak mam przepis to po swojemu ... nawet nalewkę 44 (polecam - pyszna) ciut ,,przerobiłam,, ...
Grażynko, no właśnie, jest okazja bo wnusia ale babcia D. niepijąca jest .... chociaż malutki kieliszek naleweczki mojej z Tobą się napiję za zdrowie naszych Okruszków dużych i małych:)
Ewa, dziękuję za fajny wierszyk ... ,,wymiata,, mi się podoba:)
Karola, ja bardziej nowoczesna babcia:) ... połączenie nowoczesności z tradycją daje bardzo fajne efekty ... czasem zaskakujące ale fajne:) ..... moja wnusia też Karola:)
Joasiunia, przecież ja mam ciągle 19 lat gdzieś tam w środku:) .... a metryka? do statystyk chyba potrzebna .... ja naleweczką kuszę a Ty podkarpackimi stronami - kiedyś to połączymy:)
Agatko, nie rozbije się, zabezpieczę odpowiednio ... przed chwilą Twoją prymitywną lalę podziwiałam ... jak mnie się takie lale podobają!
Haniu, miło mi, że Ci się podoba butelka ... również buziaczki przesyłam:))
Jadziu, oj! nawet sobie nie wyobrażasz jak mnie ,,walnęło,, (pod tym dużo się kryje) ... od tego momentu trochę inaczej jest ... a może więcej niż trochę:)
Helenko, zawitam kiedyś do Was ... z trunkiem oczywiście .... małe sprostowanie - babcia D. nie pije tylko czasem degustuje! ... no bo babcia D. jest przeciwniczką alkoholu ... chociaż go ,,produkuje,,:)
Ewelinko, a to Ty nie wiesz, że artyści mają różne dziwactwa, bez których nie potrafią tworzyć:)?! ......... jak Cię dorwę to Ci dam znieczulenie! (jakby co to to nie jest groźba:))
Moniczko, nie wiem czy jestem 100% babcia ale na 99% chyba na pewno:) a drzewo jak drzewo .... ma się dobrze ....
Madziu, bycie babcią procentuje uśmiechem .... a tak na marginesie - dużo się uśmiecham bo ... bo kurze łapki sobie hoduję ... no co, podobają mi się ....
Alinko, cieszę się, że w kolejce się ustawiłaś grzecznie:) .... jak się spotkamy to popróbujemy troszeczkę:)
Alexandro, no nie wszystko potrafię ale przyznaję, że dużo .... i jestem zwykła tylko zwykła inaczej:) przepraszam, że tak oficjalnie ale nie wiedziałam czy mogę Olu napisać:)
Urszulko, na dzień dzisiejszy dwie wnuczki to nadmiar szczęścia .... a smakołyków to mam już pełny barek ... szkoda, że Ty tak daleko mieszkasz:)
Aniu, nie tylko na jesienne wieczory i nie tylko dla duszy ....
Justynko, to normalne, że jesienią zdarza nam się ,,sponurzeć,, ale od czego są naleweczki:) ...
Dariu, a ja miałam takie Babcie ale ich nie doceniłam bo .... bo głupiutka jeszcze wtedy była:) ...
KonKato (nie wiem jakie imię Twoje), masz rację - jestem prawdziwą babcią choć na taką nie wyglądam ... czyli babcia do kwadratu:) ...
Agnieszko (Jagnes to chyba Agnieszka?), tak jest! bez przymusu ale obowiązkowo! ....
Kasiu (mam nadzieję, że znalazłam na Buszowisku Twojego bloga:)) no, jak to fajnie brzmi - candy z %:) ...
Zosiu, fajny wierszyk ... krótki ale treściwy:) ...
Kasiu (mniemam, że Ty Kasia od Kathinna), rozłożyłaś mnie tą babcią procentową .... tylko żeby nie było, że ..... no dobra ... podoba mi się:) ...
Wybaczcie jeżeli imion Waszych nie znam ...
Gdyby moja polonistka mnie czytała to bez wahania pałę by mi dała za niestylistyczne a czasem nielogiczne zdania ..... ale ja tak lubię (co nie znaczy, że nie szanuję języka ojczystego i poprawnego pisania) .... nie na ocenę piszę więc mogę się trochę ,,pobawić,, .... jeżeli coś niezrozumiałe to pytać żeby nieporozumień nie było:).
piątek, 22 października 2010
Candy z %-tami ...
... ..............................
4. Zostałam po raz drugi babcią
... ..............................
9. Wykaraskałam się z lipcowego ,,walnięcia w drzewo,,
... ..............................
... i parę innych okazji jeszcze by się znalazło ..............
poniedziałek, 31 maja 2010
Wygrałam!

czwartek, 13 maja 2010
Problemu niet ... i candy
piątek, 7 maja 2010
,,Cudowna podróż .... ,, i podaj dalej ...
czwartek, 6 maja 2010
Wyniki losowania ...
wtorek, 6 kwietnia 2010
Moje Candy ...
wtorek, 22 grudnia 2009
Wygrałam serduszka ....
sobota, 31 października 2009
Wyniki losowania ....
poniedziałek, 12 października 2009
Różowe Candy
czwartek, 18 czerwca 2009
Zwariowany igielnik ... i zabawa u Luny
Z okazji 1 urodzin swojego bloga Luna ogłosiła zabawę. Nagrodą jest ... niespodzianka. Szczegóły na Jej blogu ...
Pokażę jeszcze dzisiaj całą butelkę-nagrodę w mojej zabawie (łapanie 8333), którą dostała ... właśnie Luna. Butelka z przodu, tyłu i z boczków ........ trochę jest przepieszczona (znaczy się trochę przesadziłam z tymi kwiatami).
Dlaczego ja tak mam - jak jestem w twórczym transie ... to mi się podoba, to jestem zadowolona a jak skończę ...to grymaszę.
Mam też do pokazania albumik urodzinowy ale może .... już nie dziś.
Do następnego posta.
niedziela, 4 stycznia 2009
Dziękuję za ...
,,Nibyksiążka,, z podziękowaniami wcale nie jest w ponurym nastroju. Po prostu tak mi się ,,zrobiło,,. Lubię też jak jest kolorowo ale nie zawsze przecież musi być kolorowo.
W tym roku będzie więc różnie. Będzie trochę papierowo, będzie trochę szydełkowo, trochę ..... zresztą zobaczymy co będę miała ochotę w tym roku robić.
Aktualnie kończę jeszcze parę drobiazgów świątecznych. Będą w grudniu ,,jak znalazł,,. Właściwie to w moim przypadku (wtajemniczeni wiedzą o co chodzi) powinnam już co nieco zacząć robić żeby na Święta zdążyć.
Pożyjemy, zobaczymy jak się wszystko potoczy. Mam nadzieję, że będzie ciekawie.
I jeszcze słodkości. Próbować do 10.01 ale lepiej ciut wcześniej. Szczęściu trzeba pomagać.
Aaaaaaaa i jeszcze jedno - języki obce to mój słaby punkt więc zagraniczne blogi ze słodkościami do tej pory omijałam. Przypomniałam sobie na szczęście słowa Mikołaja Reja iż Polacy nie gęsi i swój język mają więc czemu nie pisać w ojczystym języku ...... ?
Pozdrawiam cieplutko.
środa, 26 listopada 2008
Blog Candy (fantastyczne cukiereczki)
Do cieniowania brzegów użyłam pasteli (kupione za 2, 5 zł). Wystarczy potrzeć kciukiem o kredkę a potem ładnie rozprowadzić to na karteczce (doszłam już do wprawy). Tuszy ci u mnie brak więc sobie w ten sposób radzę.
Trzeba zamaskować zgięcie na papierze. W tym miejscu przykleiłam kawałek starej bawełnianej koronki. Do przyklejenia użyłam taśmy dwustronnej. Miałam w domu tylko wąziutką więc pomogłam sobie klejem Magic (świetny).
,,Resztkowo-odpadkowo,, to jest to co lubię. A lubię czemuś staremu, niepotrzebnemu ,,dać nowe życie,,. I to jest dla mnie fajne. Nie znaczy, że nie chcę nowych, ślicznych materiałów (takich jak w Blogu Candy np.). Przydałyby się też, oj przydały!!!
Przepraszam za moje gadulstwo dzisiaj. Dziękuję za Wasze odwiedziny u Babci Damurek. Pozdrawiam i całuję.








