Mój jest ten kawałek podłogi nie mówcie mi więc co mam robić bo i tak po swojemu zrobię, na wyczucie, tak jak mi w duszy zagra, tak jak mi serce podpowie .....
Witam serdecznie i zapraszam do mojego przemyśleniowego Świata na moim i tylko moim ,,kawałku podłogi,,.

Nie biorę odpowiedzialności za mylne zrozumienie

czy nadinterpretację tego co autor(ja) miał na myśli.

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Drobiazgi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Drobiazgi. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 25 kwietnia 2010

Kolejny misz-masz ...

Dzisiaj na szybko więc odrobinę chaotycznie ..... właściwie wolę chaos niż ,,poukładanie,, ..... .
Przypominam o MOIM CANDY ...... jeżeli nic nie stanie na przeszkodzie to 6 maja będzie losowanie.
Tak się zastanawiam ... a może wianek pozostanie taki jaki jest a osoba wylosowana sama go sobie przyozdobi ... albo i nie bo widzę, czytając Wasze komentarze, że taki ,,niedokończony,, też może być ..... najwyżej z wiankiem wyślę ,,części ozdobne,, luzem.
Ta broszka zrobiona z ozdobnej włóczki też należy do nagrody ..... .
W piątek byłam w mieście i wstąpiłam do ciucholandu zobaczyć czy mają misie ..... udało mi się tylko tyle wyłuskać ze skrzyni ..... ta rozkoszna pani misiowa w super sukience kosztowała ,,aż,, 2 zł .... te małe jeszcze tańsze ..... kolekcja misiaczków rośnie (stan na dziś - ponad 60). Kiedyś je wszystkie poubieram w małe, rozkoszne ubranka ..... ale to w przyszłości.
Mój nowy nabytek - stara skrzynka uratowana przed spaleniem ..... po malutkiej renowacji przeznaczę ją na moją skromną kolekcję kolczyków ... miejsca w niej dużo więc reszta biżuterii też się zmieści.
A te styropianowe ptaszki trochę sobie poczekają aż znajdę dla nich czas ...... .
Tym razem słoneczko mi nie przeszkadzało przy robieniu zdjęć ..... dlatego na nich tyle światła.
....................................
Gdyby ktoś mnie szukał to .... wzięłam sobie parę dni wolnego ..... ,,zaległy urlop,,.
...................................
Miłego dnia całego życzę!

poniedziałek, 12 kwietnia 2010

Skromny prezent urodzinowy ...

Nie mogę spać choć nie cierpię na bezsenność ...... tak się po prostu złożyło ...... jutro mnie nie będzie prawie cały dzień więc teraz, ciemną nocką pokażę malutki prezencik jaki zrobiłam dla Janki z okazji jej urodzin (10. 04) ......................... Janko, jeszcze raz wszystkiego najlepszego - w sobotę tak jakoś chaotycznie złożyłam Ci życzenia ....... przepraszam.

Nie zdążyłam obszydełkować butelki .... ubrałam ją na szybko w sznurek .... w środku nalewka cytrynowo-kawowo-miodowa ....

....... do tego szybka karteczka i pudełeczko czegoś słodkiego ..... .

Zabrałam się również za ,,opóźnione w wysyłce,, serduszka.

Powoli zaczynam nadrabiać ..... zbyt powoli ale nadrabiam.
..........................................



Zgłaszam starą pracę ze sznurkiem z 2010-tego na zabawę w 2018-tym roku

(klik - tutaj szczegóły, inspiracje i prace Dziewczyn)




poniedziałek, 29 marca 2010

Dekoracja wiosenna ...

Nowe ze starego ... już mi się ta ,,wiekowa,, dekoracja (środkowa) znudziła więc rozebrałam i przerobiłam ....
Poprzednio w gniazdku była obszydełkowana wydmuszka a na gałązkach tamaryszku doczepione były różowe kwiatuszki ... teraz w gniazdku jest styropianowe jajko .....
Na gałązkach pigwowca japońskiego nic nie ma ..... za to na daszku siedzi ptaszek ....
........................

niedziela, 28 marca 2010

Wianków ciąg dalszy ...

Nie wiem kto wpadł na taki pomysł ale jest świetny .... mnie się spodobało robienie wianków właśnie w ten sposób .... styropian + darty materiał w paski + odpowiednie dodatki .... potem tylko dobrać kolorystycznie (albo i nie) szmatki, omotać styropian żeby nie było prześwitów, zawiązać paseczki w kokardki, jeżeli mamy koronkę lub wstążeczki to jak najbardziej, potem podoklejać (klej na gorąco) co tam mamy pod ręką - gałązkę, gniazdko, jajeczka, motylka, ptaszka ...... możliwości wiele - efekt murowany.
Przed chwilą znalazłam kursik Kasiorki na szmaciany wianek ... polecam.
Moje wianki (oprócz tego ,,pięciojajecznego,, wcześniej pokazanego) pójdą w świat ...... mam nadzieję, że się spodobają obdarowanym ........ to takie symboliczne drobiazgi z wyrazami sympatii ..... .
Trochę szczególików ......... dodatki kupione ........
Pozdrawiam wiosennie Wszystkich moich Gości .... miłego dnia życzę
............................

czwartek, 25 marca 2010

Wianek świąteczno-wiosenny ...

Zrobiony wczoraj .... ,,na poczekaniu,, .... chociaż zabierałam się za niego już od dłuższego czasu .... mogę powiedzieć, że miałam jakiś nieprzewidziany ,,napad twórczy,, więc jest .... nie jest tak piękny jak spotkane wianki na innych blogach ...... tak go czułam, tak zrobiłam.
Styropian kupiłam już w grudniu - na wianki bożonarodzeniowe ..... no cóż, u mnie wszystko musi nabrać mocy urzędowej ..... i muszę mieć wielkie chęci na zrobienie czegoś ... wczoraj na szczęście miałam.
Motylki kupiłam kiedyś w Cieszynie ... żałuję, że tak mało .... .
A te jajeczka są plastykowe ... kupione gdzieś za grosze .... .
Ostatnio usłyszałam od Janki, że zaczyna się o mnie niepokoić ..... a dlaczego? ... bo kolejna nalewka ,,nastawiona,, ... znowu pomarańczowo-kawowa ... poprzednia była pyszna, cytrynowo-kawowa nie jest taka dobra ale też nie jest zła ...... spokojnie Janeczko! .... cała przyjemność to robienie nalewek .... potem ewentualnie malusi kieliszeczek ...... i więcej nie.
Nowa będzie gotowa to się spotkamy i przy kawie posmakujemy sobie troszeczkę ..... .
Podobno pomarańczowo-kawowa jest najlepszą nalewką ze wszystkich nalewek, które zrobiłam.
..........................

poniedziałek, 22 marca 2010

Powoli, ociężale ....

Powoli, ociężale .... ale zaczęłam w końcu coś robić ... zaczęłam nadrabiać to co powinno już dawno być zrobione. Wiem, nie da się nadrobić straconego czasu, nie da się nadrobić niedokończonych spraw ..... niestety.
Tych niedokończonych spraw się nagromadziło dość dużo ..... żeby nie wpaść z tego powodu w jakiś niepotrzebny dołek wywiążę się z tych najpilniejszych ... .
Dzisiaj wysłałam symboliczną nagrodę do Kachaska za odgadnięcie ,,co to jest,, ... wysłałam też Alince kartkę do ,,niewędrującego,, wędrasia .... jak dojdzie to pokażę. Jeszcze w tym tygodniu jedną przesyłkę przygotuję.
Serduszka podziękowalne niestety dopiero po świętach wyślę ... tak się złożyło.
Nie robię też dekoracji świątecznych ..... mam ich dość z lat poprzednich ..... karteczek też robię mało ............ brak motywacji.
Obrobiłam za to kolejną szklankę i dwa podgrzewacze ... to składowe prezentu, który poleci do bardzo, bardzo sympatycznej osoby.
Robię też leniwe karteczki ... potrzebne mi są do serduszek - wykorzystuję fragmenty tapety, do tego jakaś koronka, wstążeczka, guzik, coś tam jeszcze ........ po prostu robię z tego co mam.
Lawendowe serce, ptaszek i kot też polecą w końcu tam gdzie już dawno powinny być. Nie są takie jak zaplanowałam ... no cóż, dłużej już nie mogą czekać.
A to karteczka, którą dostałam od Martyny .... Martyna, przepraszam, że dopiero dzisiaj się nią chwalę .... i przepraszam za jakość zdjęcia .... nie potrafiłam zrobić lepszego. Zapraszam do wędrówki po blogu Mistrzyni cudownych, nastrojowych prac.
To na dzisiaj tyle ... w następnych postach kolejne niedokończone sprawy ... wszystkiego nie nadrobię ..... to niewykonalne niestety.
Przepraszam jeżeli kogoś zawiodłam ..... moje sprawy poszły innym torem ... wymknęły się spod kontroli ..... tak a nie inaczej niestety się złożyło.
..........................

niedziela, 31 stycznia 2010

Moja kartka ... i poezja Danuty Wawiłow

Skończyłam wczoraj karteczkę ... ozdobiłam też pudełko ...

.... i poszłam na spotkanie z poezją Danuty Wawiłow (wieczór z udziałem Grupy Teatralnej MIXTURA - dobrzy są, powiem więcej - bardzo dobrzy ale ... stronkę to mają do ****) .... nie wiem co napisać .... może KATASTROFA albo ALE WSTYD ..... idąc z koleżanką po schodach do ,,Piwnicy na dachu,, wykrakałam, że będziemy tylko dwie .... na ileś tam tysięczne miasteczko tylko dwie osoby zainteresowały się tym co młodzież przygotowała w ramach Saloniku Poetyckiego ... . Nasza mieścina jest pod tym względem specyficzna ... jedni wkładają w coś energię, pomysł, czas .... a inni to ,,olewają,, czasem krytykują ..... lichutka frekwencja, oj lichutka.

Nad wszystkim czuwał Artur ....... pogadaliśmy, wypiliśmy pyszną herbatkę, obejrzeliśmy prezentację utworów poetki ...... bo to nie była recytacja ale przedstawienie wierszy w sposób aktorski ..... Marta utwór ,,Jak tu ciemno,, pokazała całą sobą .... Oskar, młody narybek grupy przedstawił nam ,,Kopareczkę,, ....... aktorzy Mixtury naprawdę zasługiwali na duże brawa ... a nie tylko na nasze cztery ręce ... .No cóż, niech żałują ci co chcieli a nie przyszli.

Urszula przeczytała swój jeden wiersz .... (muszę się pochwalić, że od Usi dostałam kiedyś w prezencie dwa wiersze, które napisała specjalnie dla mnie .... ).

Będę jak wrócę .............. pozdrawiam cieplutko ..........

sobota, 30 stycznia 2010

Malutkie prezenciki ...

Co by było gdyby ... no właśnie, co by było gdybym była systematyczna, poukładana, mająca na własne przyjemności duuuuużo czasu ... nie wiem co by wtedy było.
Mnie się podoba tak jak jest czyli ... trzeba polubić tak jak się ma bo inaczej można by zwariować w tej szarej codzienności. Chociaż .... czasem mi się nie podoba jak jest ale to już inna bajka.
Gdybym łapała się od razu za to co zaplanuję zrobione by było wszystko ..... ale ,,za pięć dwunasta,, jest ciekawiej .... zdążę czy nie zdążę .... zdążyłam zrobić (jeżdżąc do szpitala i będąc sama chora) świecznik, dzwonek, mydełka, scrap dla Grzesia (poprzedni post) .... kończę jeszcze karteczkę ... nie zdążyłam poncza zrobić (aż tak mi na nim nie zależało, może dlatego) ...... ktoś powie - tylko tyle? Z moim ,,nie chce mi się,, to aż tyle!
Jeszcze wyróżnienia, które jakiś czas temu dostałam od Uli i Bewix ... przepraszam, że dopiero teraz ... dziękuję bardzo!!!
Dzisiaj idę do Piwnicy na dachu na spotkanie z poezją Danuty Wawiłow ... podczas spotkania będzie możliwość zaprezentowania swoich wierszy. Ja nie piszę ale moja koleżanka tak .... .
..................................
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...