Mój jest ten kawałek podłogi nie mówcie mi więc co mam robić bo i tak po swojemu zrobię, na wyczucie, tak jak mi w duszy zagra, tak jak mi serce podpowie .....
Witam serdecznie i zapraszam do mojego przemyśleniowego Świata na moim i tylko moim ,,kawałku podłogi,,.
Nie biorę odpowiedzialności za mylne zrozumienie
czy nadinterpretację tego co autor(ja) miał na myśli.
No tak, teraz już to ,,z górki,, będzie szybciej do ,,bliżej niż dalej,, się turlało :)
,,Każda złota kropka, kropa, kropeczka - to Twój rok życia! Każdy z nich był bogaty w lepsze lub gorsze doświadczenia - ale wszystkie złączone w całość ... ,,
Kropek zgodnie z metryką 60!
,,Doklejaj kolejne ,,kropki, życia - niech będą radosne i pełne dobrych chwil. Jak nazbierasz drugie tyle - możesz odpocząć na obłoczku.
Wspinaj się!,,
Postaram się jeszcze kilka(naście) ,,kropek,, nazbierać ...
,,...W żywym do dziś znaczeniu terminu ,,poezja,, oznacza mowę wiązaną, tj. wszystkie utwory pisane wierszem.
W tym znaczeniu termin ,,poezja,, jest przeciwieństwem terminu ,,proza,,. ...,,
Lubię Poezję ... Nie tworzę poezji bo nie potrafię ...
,,Bo ja piszę dobrze tylko Koślawo. To jest dobra pisownia, tylko Koślawa, to znaczy, że litery nie trafiają tam gdzie trzeba.,,
(A.A.Milne ... Chatka Puchatka)
Moja ,,poezja,, prozą pisana ...
Moja ,,poezja,, jest inna od prawdziwej poezji ...
Moja ,,poezja,, jest zaprzeczeniem terminu ,,poezja,, ...
..................
Moja ,,poezja,, to wszystko co mi w duszy gra, to co pędzlem, farbami, młotkiem, nożyczkami, szydełkiem, drutami, itd. itp. zrobione ... ,,z potrzeby serca,, zrobione :)
Zło jest zazwyczaj głośne, zahamowań nie ma tysiąc kłamstw oraz oszczerstw zna na każdy temat, bez wyrzutów sumienia sięga po „nie swoje”, czasami lubi ubrać niewinności stroje,
nie szanuje inności, gardzi słabym, chorym, hoduje uprzedzenia i zemsty upiory, w cudze garnki zagląda, bełta w nich i gmera, jest tam, gdzie mieszka podłość oraz myśl nieszczera,
krzykiem żąda posłuchu, chce władzy i sławy, uwielbia krzywdzić innych, ot tak, dla zabawy, w sumie przynosi ludziom smutną beznadzieję, lecz… na szczęście na świecie dobro też istnieje!
Często zło skierowane przeciw konkretnemu obiektowi nielubianemu trafia zupełnie gdzieś indziej i rodzi jeszcze większe zło ...... .
Biada tym, którzy do swoich dorosłych rozgrywek wykorzystują dzieci ........... .
******************
Wczoraj na koncercie byłam ... urodziny zespołu VOCCATA ...... Poezja! to co lubię .... więcej niż lubię! Zdjęcia na blogu ,,Moje SPOTKANIA ZE SZTUKĄ,,.
SZATY DZIECKA - radosne, z falbankami psoty, kolorowe, z łatkami małych potknięć.
SZATY MŁODZIEŃCZE - przekorne, pełne wzlotów i marzeń, krzyczące tęsknotą do wolności.
SZATY DOJRZAŁE - ciepłe i stateczne, dobrze skrojone, czasem tylko z odrobiną odwagi.
SZATY SĘDZIWE - często czarne i smutne, innym znów razem jasne, chroniące przed ostrym słońcem, dodające blasku.
W jakich szatach dziś jesteś?
Może otwórz przynajmniej
kolorowy parasol MIŁOŚCI ...
(Urszula R.)
.............................
Ostatni z trzech wierszy, które dostałam w prezencie urodzinowym od Urszuli ........ oj, sporo czasu minęło, ileż po drodze się wydarzyło, ileż się pozmieniało wokoło ....
W jakich szatach dziś jestem? Ja chyba jeszcze tych MŁODZIEŃCZYCH nie zdjęłam ...... są już w strzępach ale ................. no cóż, dopóki ze mnie same nie spadną będę je nosić ..... na nie czasami zakładam DOJRZAŁE ale mniej stateczne z większą dozą odwagi .... czasami zatęsknię do szat DZIECKA więc je wkładam - oj, ileż tych łatek potknięć dużych i mniejszych naszyte na nich .... .
Ależ Urszulko, czy czerń jest smutna? Ja kocham czerń ..... często jestem w czerni ,,od stóp do czubka głowy,, ... ktoś mnie kiedyś nazwał nawet ,,Czarną Myszą,, (bo ja malutka jestem - 156 cm z tendencją do ,,zdeptywania się,,). Czerń też może być przecież radosna. Zależy jak się na nią spojrzy.
Urszulko, dziękuję za tą poezję dla mnie napisaną ..... inne Twoje wiersze będą w blogu ,,Moje Spotkania ze sztuką,, (jeżeli oczywiście pozwolisz mi na publikowanie Twojej twórczości .... ,,Tylko pieniądz,, przecież już jest:)).
,,Dwie kobiety,, prezentuję tutaj bo napisałaś dla mnie (,,D,, już jest, pozostały ,,Szaty,, - będą później).
Urszulko, to było dawno .... czy coś z tego pozostało ..... może tylko ostatnie zdanie - we mnie ciągle nadzieja ............. bez komentarza :(
A może Urszulko tylko Ty mnie taką widziałaś ..... przez wielu inaczej byłam przecież postrzegana ...... bez komentarza:(
A może nie dwie kobiety a trzy, cztery były tylko bały się wyjść na ,,światło dzienne,, ..... a może wyszły, są teraz ale nikt ich nie dostrzega ..... .
A może ................................................................. bez komentarza:(
Urszulko, czekam na coś nowego, na kobietę, która jest teraz ..... no to masz wyzwanie przed sobą:)!
Może ten tekst powyżej będzie znowu odczytany jako pesymizm totalny ... a co mi tam .... optymizmu we mnie dużo, nawet bardzo .... niepoprawna optymistka mimo i pomimo .... czasem jednak ciąży ta ,,nadzieja we mnie,, ... czasem chciałabym ... no tak ale kogo to
obchodzi co ja chciałam, chcę, chciałabym ...... bo we mnie jest nadzieja ... .
Trzeba zakończyć jakimś optymistycznym akcentem .... coś prawdopodobnie poważnego na wesoło.
No, coś w tym jest .... ja miałam przez osiem lat podstawówki same piątki na świadectwach .... o kurde!!! ... Potem już było lepiej:)