Mój jest ten kawałek podłogi nie mówcie mi więc co mam robić bo i tak po swojemu zrobię, na wyczucie, tak jak mi w duszy zagra, tak jak mi serce podpowie .....
Witam serdecznie i zapraszam do mojego przemyśleniowego Świata na moim i tylko moim ,,kawałku podłogi,,.

Nie biorę odpowiedzialności za mylne zrozumienie

czy nadinterpretację tego co autor(ja) miał na myśli.

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Poezja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Poezja. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 25 listopada 2021

Pożyczam ci moje buty .........

POŻYCZAM CI MOJE BUTY
,,Przyjdź,
Pożyczę ci moje buty
żebyś zanurzył się i zagrał w nich przez chwilę,
w tych samych wodach, gdzie kiedyś utonęłam.
Przyjdź,
pożyczam ci moje buty,
żebyś chodził po moim chodniku
i może zrozumiesz.
Przyjdź,
pożyczam ci moje buty,
Żyj tym, co ja przeżyłam,
i powiedz mi,
czy nadal nie masz nic przeciwko mojemu postępowaniu.
Przyjdź,
załóż moje buty,
Czuj się tak, jak się czułam,
A potem powiedz mi,
czy nadal pozwolisz sobie być tak krytycznym.
Znasz tylko jedną część historii
i oceniasz z tego, co widzisz.
Chcesz mieć pełen obraz?
Przyjdź,
załóż moje buty,
Przejdź się moją drogą
a potem powiedz mi, czy bolą cię stopy..."


(zapożyczone STĄD)





 

niedziela, 28 lutego 2016

Wspinaj się!

,,Wspinaj się,,

Drabina życia znika gdzieś w obłoku
lekkim, puszystym, z rąbkami tajemnic
Wspinaj się ciągle - w górę, krok po kroku
......

Obłok z bujaniem kojarzyć się może
z powiewem wiatru, odchodzącą nocą
gdy płynie powitać poranne zorze
......

Dziś, w każdym mym wierszu, strofa dla Ciebie
Snuj w niej swe plany, tęsknoty, marzenia
Wędruj przez życie z obłokiem na niebie
......

(Urszula R. 14.02.2016)



Od dwóch tygodni mam jakby ,,z górki,, ... 
No tak, teraz już  to ,,z górki,, będzie szybciej do ,,bliżej niż dalej,, się turlało :)

,,Każda złota kropka, kropa, kropeczka - to Twój rok życia! Każdy z nich był bogaty w lepsze lub gorsze doświadczenia - ale wszystkie złączone w całość ... ,,

Kropek zgodnie z metryką 60!

,,Doklejaj kolejne ,,kropki, życia - niech będą radosne i pełne dobrych chwil. Jak nazbierasz drugie tyle - możesz odpocząć na obłoczku. 
 Wspinaj się!,,

Postaram się jeszcze kilka(naście) ,,kropek,, nazbierać ...
Zrobię w temacie tyle ile będę mogła ...
Obiecuję :)


Urszulko, Ty wiesz .....
Dziękuję .....

Maki STĄD
Zdjęcie drabiny w kolorze Dariusz Klimczak
Kartka ,,Ilustris,,
.......................................................................................................................................................

Nie biorę odpowiedzialności za mylne zrozumienie 
czy nadinterpretację tego co autor(ja) miał na myśli! 

niedziela, 15 listopada 2015

Misz-masz listopadowy ...

Listopada połowa za nami, czas goni do przodu, dni takie jakieś szaro-bure, niezbyt przyjemne.
Za mało słoneczka ... no cóż, taki mamy klimat.
Listopad - liść opadł z większości drzew.


U mnie dalej joga (U3W) ...


... i frywolitki (inna twórczość między kółkami, łuczkami też się znajdzie).


Oprócz powyższych są jeszcze ciekawe Wykłady


Jak mi się ostatnio na Jogę iść nie chciało, tak samo na Robótki czy Wykład ... przemogłam się i nie żałuję.
Jaka przyczyna tego ,,niechciejstwa,,?
Może to zmęczenie jesienne ...
Może kryzys wieku ,,późnośredniego,, ...
Może ponura pogoda, brak słońca ...
Może ...
No tak, jak się nie chce to zawsze znajdzie się wymówka :)

Na Dobranoc odrobina poezji ... dzisiaj znalazłam.


,,Nie jestem stara - powiedziała
Jestem niespotykana
Jestem owacją na stojąco
Na końcu przedstawienia
Jestem retrospektywą
mojego życia
dziełem sztuki
Jestem godzinami
Połączonymi jak kropki
W pozytywny sens
Jestem pełnią 
Istnienia
Sądzisz, że czekam na śmierć
lecz ja czekam aż zostanę odkryta
Jestem skarbem
Mapą
Te zmarszczki to odbicie
Mej podróży
Zapytaj mnie 
o cokolwiek,,

Samantha Reynolds
(zdjęcie i utwór STĄD wzięte)


....................................................................................................................................................... 
Nie biorę odpowiedzialności za mylne zrozumienie 
czy nadinterpretację tego co autor(ja) miał na myśli! 

niedziela, 18 stycznia 2015

,,Rzeczy nieważne,, ..... (17)

Rzeczy nieważne

Co koty pamiętają z dni?

Pamiętają jak wracają z zimna,
i miejsce najcieplejsze, i gdzie dostają jeść.
I gdzie zadano im ból, pamiętają wrogów,
nerwowość ptaków, ciepłe opary ziemi,
użyteczność kurzu.
Pamiętają skrzypienie łóżka, krok właściciela,
smak ryby, cudowną śmietanę.
Koty pamiętają z dni to co ważne.
Wspomnieniom bez wartości pozwalają odejść
i zapadają w sen mocniejszy niż my,
którym pęka serce, bo pamiętamy
tyle rzeczy nieważnych.

(Brian Patten ... tłum. Piotr Sommer)

[Na zdjęciu mój Piotruś(Pan)]


Dobranoc Wszystkim .....
...................................................................................................................................................................

Nie biorę odpowiedzialności za mylne zrozumienie 
czy nadinterpretację tego co autor(ja) miał na myśli! 

niedziela, 19 stycznia 2014

Z potrzeby serca ...

,,Bańka Mydlana,,

Kropla mydlanej piany
wisząca na końcu słomki
zamienia się w szklaną kulę

Jest delikatna i lekka
wiruje z każdym podmuchem
i mieni tysiącem kolorów

Odrywa się, tańczy na wietrze
unosi, opada, w dal płynie
sama nie wiedząc dokąd ...

Nagle pobladła, zadrżała
zbyt mocno musnął ją wiatr
prysnęła perłową mgiełką ...

*********
To we mnie każda chwila
jak ulotnej bańki czar
Boję się dotknąć, bo wiotka i krucha
choć mieni się tęczą barw

A w sercu smutno, gdy pryśnie i znika
dotknięta szorstkością słów
To jednak warto pobudzić do życia
spieniony, bezbarwny czas
co w słońca promieniach raz pięknie się złoci
lub innych nabiera barw

Z podmuchem chwili, z powiewem myśli
unoszę się w marzeń świat
I razem z bańką mydlaną, kruchą
zatańczę choć jeden raz ...

                                                                (Urszula R. ... 16.01.2014)

Urszulko, dobrze, że jesteś ...
Dziękuję ...


Poezja .....
,,...W żywym do dziś znaczeniu terminu ,,poezja,, oznacza mowę wiązaną, tj. wszystkie utwory pisane wierszem.
W tym znaczeniu termin ,,poezja,, jest przeciwieństwem terminu ,,proza,,. ...,,


Lubię Poezję ...
Nie tworzę poezji bo nie potrafię ...

  ,,Bo ja piszę dobrze tylko Koślawo. To jest dobra pisownia, tylko Koślawa, to znaczy, że litery nie trafiają tam gdzie trzeba.,,
(A.A.Milne ... Chatka Puchatka)

Moja ,,poezja,, prozą pisana ...
Moja ,,poezja,, jest inna od prawdziwej poezji ...
 Moja ,,poezja,, jest zaprzeczeniem terminu ,,poezja,, ...
 
 ..................

Moja ,,poezja,, to wszystko co mi w duszy gra, to co pędzlem, farbami, młotkiem, nożyczkami, szydełkiem, drutami, itd. itp. zrobione ... ,,z potrzeby serca,, zrobione :)

(Zdjęcia z internetu wzięte)



niedziela, 23 czerwca 2013

..........



Śmierć spleciona z życiem
jak siostra odnaleziona po latach
od dawna wyczekiwana
jednak bez tęsknoty
Wiem, że zna mój adres
zjawi się gdy zechce
śledzi koleje losu
by przyjść nieoczekiwanie
spełniając przeczucia
bywa, że nawet marzenia
Życie stąpa po ziemi
ona patrzy z góry
schodzi tylko na chwilę
nigdy nie wraca samotnie
Zostawia sieroty i wdowy
lecz czasem tylko zapuka
by wrócić następnym razem
zawsze tajemnicza i mroczna
prowadzi ku ŚWIATŁOŚCI
gdzie znów nastaje ŻYCIE

                                                                       (Urszula R. 21.06.2013)


sobota, 8 października 2011

sobota, 9 lipca 2011

,,Zło i dobro,, ......


 Zło i dobro
Zło jest zazwyczaj głośne, zahamowań nie ma
tysiąc kłamstw oraz oszczerstw zna na każdy temat,
bez wyrzutów sumienia sięga po „nie swoje”,
czasami lubi ubrać niewinności stroje,
nie szanuje inności, gardzi słabym, chorym,
hoduje uprzedzenia i zemsty upiory,
w cudze garnki zagląda, bełta w nich i gmera,
jest tam, gdzie mieszka podłość oraz myśl nieszczera,
krzykiem żąda posłuchu, chce władzy i sławy,
uwielbia krzywdzić innych, ot tak, dla zabawy,
w sumie przynosi ludziom smutną beznadzieję,
lecz… na szczęście na świecie dobro też istnieje!
                                                       (Marcin Urban)

Często zło skierowane przeciw konkretnemu obiektowi nielubianemu trafia zupełnie gdzieś indziej i rodzi jeszcze większe zło ...... .
Biada tym, którzy do swoich dorosłych rozgrywek wykorzystują dzieci ........... .

******************
Wczoraj na koncercie byłam ... urodziny zespołu VOCCATA ...... 
Poezja! to co lubię .... więcej niż lubię! 
Zdjęcia na blogu ,,Moje SPOTKANIA ZE SZTUKĄ,,.

niedziela, 26 września 2010

Poezji cd.

17 sierpnia 2004
SZATY

Wieku człowieka nie odmierza się
kartkami kalendarza
Nawet bardzo dojrzały człowiek
promieniuje młodością,
gdy serce się czymś zachwyci,
gdy w oczach iskierki radości,
gdy uśmiech rozjaśni twarz.

Nie płacz, że młodość minęła ...
Ona jest wieczna
Tylko ubiera się w nowe szaty.

SZATY DZIECKA - radosne, z falbankami psoty, kolorowe, z łatkami małych potknięć.
SZATY MŁODZIEŃCZE - przekorne, pełne wzlotów i marzeń, krzyczące tęsknotą do wolności.
SZATY DOJRZAŁE - ciepłe i stateczne, dobrze skrojone, czasem tylko z odrobiną odwagi.
SZATY SĘDZIWE - często czarne i smutne, innym znów razem jasne, chroniące przed ostrym słońcem, dodające blasku.

W jakich szatach dziś jesteś?

Może otwórz przynajmniej 
kolorowy parasol MIŁOŚCI ...
                                                                               (Urszula R.)
.............................
Ostatni z trzech wierszy, które dostałam w prezencie urodzinowym od Urszuli ........ oj, sporo czasu minęło, ileż po drodze się wydarzyło, ileż się pozmieniało wokoło ....
W jakich szatach dziś jestem? Ja chyba jeszcze tych MŁODZIEŃCZYCH nie zdjęłam ...... są już w strzępach ale ................. no cóż, dopóki ze mnie same nie spadną będę je nosić ..... na nie czasami zakładam DOJRZAŁE ale mniej stateczne z większą dozą odwagi .... czasami zatęsknię do szat DZIECKA więc je wkładam - oj, ileż tych łatek potknięć dużych i mniejszych naszyte na nich .... .
Ależ Urszulko, czy czerń jest smutna? Ja kocham czerń ..... często jestem w czerni ,,od stóp do czubka głowy,, ... ktoś mnie kiedyś nazwał nawet ,,Czarną Myszą,, (bo ja malutka jestem - 156 cm z tendencją do ,,zdeptywania się,,). Czerń też może być przecież radosna. Zależy jak się na nią spojrzy.


Spokojnej nocy ........                                                                                                                    

sobota, 25 września 2010

To tylko poezja ...

31 sierpnia 2004
Dwie kobiety

Dzisiaj niełatwo obie rozróżnić
mama czy babcia, babcia czy mama
obie są młode i obie piękne
jak dwie rywalki w wyścigu czasu.

Mama - jedna, jedyna na świecie,
co nad kołyską schylona nocą
i zatroskana, pełna czułości
rankiem odchodzi szybko do pracy.

Dziecię wtulone ufnie w kołyskę,
gdy sny rozmarzone przegląda
nie wie, że teraz znowu ktoś czuwa
i rozkochanym wzrokiem spogląda.

Babcia - kochana lecz nie jedyna,
czasem szczęście podwójne mieć można.
Ona nie biegnie szybko do pracy,
ma co potrzeba - choć niezamożna.

Obiad gotuje szybki i zdrowy,
Wie jakie komu przynieść słodkości;
przy tym kolana zawsze gotowe,
by pokołysać nań małych gości.

Cicha, cierpliwa, piosenki nuci,
ciepły sweterek na drutach dzierga.
Z klocków buduje, popycha wózek
i w niej rodziny całej nadzieja ...
                                         (Urszula R.)

Urszulko, dziękuję za  tą poezję dla mnie napisaną ..... inne Twoje wiersze będą w blogu ,,Moje Spotkania ze sztuką,, (jeżeli oczywiście pozwolisz mi na publikowanie Twojej twórczości .... ,,Tylko pieniądz,, przecież już jest:)). 
,,Dwie kobiety,, prezentuję tutaj bo napisałaś dla mnie (,,D,, już jest, pozostały ,,Szaty,, - będą później).
Urszulko, to było dawno .... czy coś z tego pozostało ..... może tylko ostatnie zdanie - we mnie ciągle nadzieja ............. bez komentarza :(
A może Urszulko tylko Ty mnie taką widziałaś ..... przez wielu inaczej byłam przecież postrzegana ...... bez komentarza:(
A może nie dwie kobiety a trzy, cztery były tylko bały się wyjść na ,,światło dzienne,, ..... a może wyszły, są teraz ale nikt ich nie dostrzega ..... .
A może ................................................................. bez komentarza:(
Urszulko, czekam na coś nowego, na kobietę, która jest teraz ..... no to masz wyzwanie przed sobą:)!

Może ten tekst powyżej będzie znowu odczytany jako pesymizm totalny ... a co mi tam .... optymizmu we mnie dużo, nawet bardzo .... niepoprawna optymistka mimo i pomimo .... czasem jednak ciąży ta ,,nadzieja we mnie,, ... czasem chciałabym ... no tak ale kogo to 
obchodzi co ja chciałam, chcę, chciałabym ...... bo we mnie jest nadzieja ... .

Trzeba zakończyć jakimś optymistycznym akcentem .... coś prawdopodobnie poważnego na wesoło.

No, coś w tym jest .... ja miałam przez osiem lat podstawówki same piątki na świadectwach .... o kurde!!! ... Potem już było lepiej:)

Miłego i słonecznego dnia całego
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...