
Kapelusik to prezent dla Nadii. Przy okazji - moje stare czapeczki (wśród nich jest też czapeczka z klapkami i kwiatkiem -beżowa, która powędrowała do Nadii z kapelusikiem).
Obrazek z aniołkiem też dla Nadijki. Taki sam jak pokazane poprzednio. Falbaneczka ma tylko ciut inne wykończenie.
Jako, że ostatnio było mi cholernie smutno (po prostu było mi źle) obiecałam Dziewczynom na Wizażu, że zrobię kartkę pesymistyczną. Powyjmowałam czarne koronki, czarne dodatki ....... i zrobiłam coś takiego ........

Chyba będę próbować dalej ... robić tą pesymistyczną. Przytoczę jeden z komentarzy (napisała Daget)
Zes sie uparła na ten pesymizm i w ogole on Ci nie wychodzi. Powiedz mi jedno jak mozna stworzyc pesymistyczna kartke gdy serce sie usmiecha? No jak? NI DA SIE!!!
Chyba Daget ma rację, nawet jak mi jest smutno, jak mi jest źle .... to w sercu jest jakaś radość, serce się uśmiecha ..... mała sprzeczność tu zachodzi. We mnie jest więcej sprzeczności ... ale o nich powiem jak będzie ku temu okazja.
Ale mimo wszystko ... będę dalej próbować, uparta jestem, kiedyś w końcu wyjdzie coś przygnębiającego.
Pozdrawiam optymistycznie.






Jako że czasu mam ostatnio tyle co kot napłakał zmuszona byłam zrobić to co już dobrze potrafię. Padło na obrazek z aniołkiem i mały świecznik (z tych samych nici co aniołek). No i kartka do kompletu. Rameczki miałam gotowe, przetarłam je tylko papierem ściernym i pomalowałam lakierem.
No i karteczka świąteczna do kompletu
A teraz wczorajsza niespodzianka od
Zasady są takie: