Postanowiłam poświęcić kilka linijek temu produktowi, ponieważ po części zostałam zmotywowana przez kilka osób z IG :) Zanim Milky Toner z A. Florence na dobre zagościł i rozgościł się na mojej półce z chęcią wracałam do Hygge All-In-One Essence. W zasadzie to bliżej jej konsystencją oraz zachowaniem na skórze do serum emulsyjnego niż esencji jako takiej, ale przede wszystkim liczą się właściwości produktu. Na pewno jest to godny konkurent dla Milky Toner /recenzja/ pod kilkoma względami. Pewnie kupowałabym ją nadal (aczkolwiek powrotu nie wykluczam), jednak moje preferencje uległy zmianom, na które mocno wpłynęła oferta A. Florence Skincare.